Bielszczanie korzystający ze ścieżek rowerowych oraz tras spacerowych wokół lotniska w Aleksandrowicach skarżą się na złe oświetlenie. Zdaniem radnego Marcina Lisińskiego, tamtejsze lampy nie spełniają swojej roli. Ale problemu nie dostrzegają bielscy urzędnicy. Dlatego zmian raczej nie będzie.

Interpelację w sprawie oświetlenia na lotnisku radny klubu KWW Jacka Krywulta złożył na kwietniowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej. Marcin Lisiński podkreślał, że ścieżki rowerowe i piesze wokół lotniska nie służą tylko rekreacji, ale w bardzo dobry sposób komunikują osiedla Wojska Polskiego i Polskich Skrzydeł z Beskidzkim i Karpackim. - Niestety, zlokalizowane tam lampy nie spełniają swojej roli, trasy rowerowe i ciągi piesze są zaciemnione, co obniża w znacznym stopniu bezpieczeństwo - mówił radny.

Na interpelację radnego odpowiedział pisemnie wiceprezydent Lubomir Zawierucha. Urzędnik przypomniał, że oświetlenie wykonano zgodnie z projektem budowlanym na podstawie uzgodnień z Aeroklubem Polskim oraz warunkami przyłączenia Tauron Dystrybucja. - Warunki uzgodnienia podane przez zarządzającego lotniskiem zdeterminowały projekt instalacji elektrycznej - argumentuje wiceprezydent. Z treści odpowiedzi można wywnioskować, że z formalnego punktu widzenia oświetlenie jest dobre i nie trzeba niczego zmieniać.

bak