Dwa lata spędzi w więzieniu ojciec nastolatka, który w listopadzie 2015 w trakcie zabawy śmiertelnie postrzelił swego rówieśnika. Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę na karę czterech lat pozbawienia wolności. Andrzej B. od początku wyrażał skruchę i przyznał się do winy.

Do tragedii doszło w listopadzie 2015 w miejscowości Nieledwia na Żywiecczyźnie. Dwóch 12-latków bawiło się bronią myśliwską oskarżonego, na którą mężczyzna posiadał pozwolenie. W trakcie zabawy syn Andrzeja B. nieumyślnie oddał strzał w głowę kolegi. Postrzał okazał się śmiertelny. Zdaniem sądu, do tragedii doszło przez niedbalstwo mężczyzny, który pozostawił broń niezabezpieczoną w miejscu łatwo dostępnym. Oskarżony odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka.

Andrzej B. od początku wyrażał skruchę i przyznał się do winy. W pierwszej instancji Sąd Rejonowy w Żywcu skazał mężczyznę na karę czterech lat pozbawienia wolności. Wczoraj Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej złagodził wyrok do kary dwóch lat więzienia (obrona oskarżonego domagała się kary w zawieszeniu). Od wyroku przysługuje kasacja w Sądzie Najwyższym.

bak