Lekarze wzywają do szczepień - foto
Beskidzka Izba Lekarska zaapelowała o wprowadzenie obowiązku przedstawienia zaświadczeń o szczepieniu przy ubieganiu się o przyjęcie dziecka do żłobka lub przedszkola - poinformował wczoraj prezes BIL Klaudiusz Komor.
Prezes BIL Klaudiusz Komor spotkał się wczoraj z dziennikarzami w związku z niepokojącymi statystykami dotyczącymi szczepień ochronnych dzieci (o raporcie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bielsku-Białej za 2016 rok pisaliśmy w artykule Alarm w sprawie szczepień). W spotkaniu uczestniczyła lek. med. Anna Pierlak - pediatra z Beskidzkiego Centrum Onkologii - Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej.
Bielscy lekarze informują o wzrastającej liczbie dzieci nieszczepionych. Rodzice pod wpływem informacji ze stron internetowych ruchów antyszczepionkowych negujących zasadność szczepień rezygnują m.in. ze szczepień przeciwko gruźlicy oraz wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Ogółem w ub. roku w Bielsku-Białej odnotowano 84 dzieci, u których nie podjęto żadnych szczepień lub nie kontynuowano kolejnych dawek.
Innymi przyczynami odmowy szczepień jest obawa przed powikłaniami oraz w niektórych przypadkach - odrębność religijna i wpływ środowisk propagujących medycynę alternatywną. - Szczepionki stały się własnym wrogiem za sprawą swojej skuteczności - przekonuje doktor Komor. Jego zdaniem, dzięki szczepieniom Polacy zapomnieli o chorobach zakaźnych wieku dziecięcego, które przez wiele lat były wielkim problemem społecznym.
- Niektórzy rodzice boją się tzw. NOP, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych - informuje lek. Anna Pierlak. - Tymczasem zgodnie ze statystykami, na każde 10 tys. szczepień przypada jeden przypadek poważnych powikłań.
Obecnie w Polsce istnieje obowiązek szczepień ochronnych dzieci dla 14 jednostek chorobowych. W skali kraju wskaźnik tzw. wyszczepialności jest dość wysoki i wynosi ok. 95 proc. (w Niemczech ok. 70 proc.), ale wciąż maleje. Dlatego lekarze apelują do rodziców o szczepienie swoich dzieci. Odra, różyczka wrodzona, choroba Heinego-Medina i inne - mogą znów stać się realnym zagrożeniem dla społeczeństwa.
rok
O sprawie szczepień profilaktycznych pisaliśmy także w artykule Spór poszczepienny.
Komentarze 61
Wara od naszych dzieci.
Czy Beskidzka Izba Lekarska zrobiła cokolwiek, aby rodzice otrzymywali ulotki szczepionek przed szczepieniem a w szpitalu pytano o zgodę na szczepienie?
Czy rodzice są informowani co to jest NOP i kiedy należy go zgłosić oraz co zrobić kiedy NOP jest bagatelizowany przez lekarza?
Druga sprawa to kwestia wmawiania ludziom, że ludzkość nie przetrwa bez szczepionek, jakoś pomimo wielu konfliktów zbrojnych, tysięcy lat historii, głodu itp ... ludzkość dotrwała do dzisiaj ... niestety mieszanie w naszym żywieniu, lekach, powietrzu itp ... prowadzi do nieodwracalnych zmian ... niestety wszystko to się zaczyna sumować, dlaczego tyle mamy chorych na raka, autyzm itp ...

Klauzula informacyjna ›