Od przyszłego roku szkolnego szkoła podstawowa w bielskich Komorowicach będzie funkcjonować pod czterema adresami. Na nic apele rodziców do prezydenta Jacka Krywulta o utworzenie dwóch odrębnych placówek. Nowa szkoła, jeśli powstanie, to najwcześniej w 2019 roku.

W ramach rządowej reformy systemu edukacji od przyszłego roku szkolnego funkcjonująca obecnie pod trzema adresami Szkoła Podstawowa nr 29 (ul. Czereśniowa, Krausa i Jana Chrzciciela) obejmie również budynek przy ul. Mazańcowickiej (obecne Gimnazjum nr 14). Na takie rozwiązanie nie chcą zgodzić się mieszkańcy bielskich Komorowic, którzy chcą u siebie dwóch szkół podstawowych, osobno dla Komorowic Krakowskich i Komorowic Śląskich, a nie jednej dużej z siedzibą w Komorowicach Krakowskich.

Mieszkańcy złożyli w tej sprawie petycję do prezydenta Jacka Krywulta, pod którą w krótkim czasie zebrali ponad pół tysiąca podpisów. Apel trafił do komisji bezpieczeństwa i samorządności Rady Miejskiej, która w ostatnich dniach uznała go za niezasadny. Komisja argumentuje, że nowe rozwiązania zaakceptował m.in. Śląski Kurator Oświaty, a od decyzji tej nie przysługuje zażalenie.

 - Gimnazjum nr 14 z dniem 1 września 2017 roku zostanie włączone do Szkoły Podstawowej nr 29. Takie rozwiązanie sprawia, że obwody szkół oraz ich siedziby pozostają bez zmian, a wskazana dodatkowa lokalizacja prowadzenia zajęć dydaktycznych daje możliwość racjonalnego wykorzystania budynków. Dyrektor mając w dyspozycji cztery budynki (…), może zorganizować klasy pierwsze równolegle w każdym budynku, skracając tym samym drogę dziecka do szkoły - czytamy w uzasadnieniu podpisanym przez wiceprzewodniczącego komisji Szczepana Wojtasika.

Jego zdaniem, przyjęte rozwiązanie pozwoli dokończyć gimnazjalistom naukę w dotychczasowych warunkach oraz zaplanować realną sieć szkolną od września 2019 roku zgodnie z aktualną sytuację demograficzną w dzielnicy. - Podjęcie ewentualnych działań mających na celu utworzenie osobnej szkoły podstawowej w Komorowicach Śląskich będzie możliwe po okresie przejściowym, który kończy się 31 sierpnia 2019 roku - twierdzi radny Wojtasik.

bak

Na zdjęciu: Ewa Miszczak z petycją do władz Bielska-Białej