Strażnicy będą mierzyć smog
Gmina sfinansuje zakup dwóch urządzeń monitorujących zanieczyszczenia powietrza na terenie Bielska-Białej. Jedna ze stacji trafi do strażników miejskich, którzy będą mogli wykorzystywać ją w terenie, gdzie występuje duże stężenie zanieczyszczeń.
Stacje pomiarowe AirSense firmy Sensonar będą mierzyły stężenia substancji: CO, H2S, NO, O3, NO2 oraz pyłów zawieszonych (PM1.0, PM2.5, PM10.0). Jedna z nich będzie używana przez Straż Miejską w celu identyfikacji obszarów o dużym stężeniu zanieczyszczeń. - Będzie to stacja mobilna wyposażona w system GPS. Urządzenie będzie mogło być zasilane z sieci energetycznej lub z samochodu - wyjaśnia rzecznik bielskiego Urzędu Miejskiego Tomasz Ficoń.
Druga stacja zostanie wykorzystana do monitorowania poziomu zanieczyszczeń w centrum Bielska-Białej. Według wstępnych planów, urządzenie będzie zintegrowane z miejską stacją monitoringu SANOA przy ul. 3 Maja, a wyniki pomiarów mają być prezentowane na platformie cyfrowej Clean Air (zostaną udostępnione poprzez stronę internetową Ratusza). Za oba urządzenia gmina zapłaci 57,5 tys. zł.
bak
Komentarze 12
Efekt przyniosłoby dodatkowo : kontrole samochodów z silnikami diesla i koniec zabawy z filtrami DPF. Zatrzymywanie dowodów rejestracyjnych, wysokie mandaty dla palących flotem itp.
Tu już nie ma na co czekać, do nadrobienia mamy naście lat.
Ale najważniejsze to ograniczyć spalanie mułu, flotu i śmieci, najlepiej do zera. Ze śmieciami najtrudniejsza sprawa. Sprzedaż mułu i flotu powinna być maksymalnie utrudniona certyfikatami i pozwoleniami.

Klauzula informacyjna ›