Pracownicy Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej wypuścili do lasu sarnę, która odzyskała zdrowie pod opieką miejscowych weterynarzy. Po kilkudniowym pobycie w Reksiu uznano, że zwierzę poradzi sobie w warunkach naturalnych.

Podczas gdy w bielskim schronisku o życie walczył koziołek potrącony przez samochód (zob. Koziołek przeżył i jest nadzieja), nieopodal w drewnianym kojcu nabierała sił sarna, którą przywieziono do Reksia z lżejszymi obrażeniami. Zwierzę wymagało krótkotrwałej opieki związanej z otarciami skóry. Po kilku dniach kuracji pod okiem schroniskowych weterynarzy uznano, że da sobie radę w lesie.

Schronisko przesłało nam zdjęcia zrobione podczas wypuszczenia sarny na wolność. Trzymamy za nią kciuki i mamy nadzieję, że wraz z wiosną takich krzepiących przypadków będzie więcej. Losy obu zwierząt pokazują, że jest to możliwe.

PB