W centrum Bielska-Białej policja zatrzymała mężczyznę, który wspólnie z dwoma innymi osobami próbował zmusić 31-letniego właściciela firmy budowlanej do zwrotu długu. Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej tymczasowo aresztował 53-latka.

Jak ustalili bielscy policjanci, inicjatorką wymuszenia była 36-letnia kobieta, która poznała młodego przedsiębiorcę i za jego namową zaciągnęła kredyty na swoje nazwisko. Pieniądze miała przekazać 31-latkowi. Kiedy jednak od dłuższego czasu nie mogła wyegzekwować od niego zwrotu pożyczonej kwoty, postanowiła zwrócić się o pomoc do dwóch mieszkańców Bielska-Białej: 34 i 53-latka.

W poniedziałek, 3 kwietnia około godz. 20.00 kobieta umówiła się z niczego nieświadomym mężczyzną przy zaporze w Wapienicy. Kiedy 31-latek dotarł na umówione spotkanie, rzuciło się na niego dwóch nieznajomych, którzy bijąc go i kopiąc, zażądali zwrotu pieniędzy. Dali mu na to 48 godzin. Następnego dnia młody przedsiębiorca złożył zawiadomienie o przestępstwie.

Pierwszy ze sprawców został zatrzymany 5 kwietnia w swoim mieszkaniu w Bielsku-Białej, a następnego dnia sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Drugiego sprawcę zatrzymano w minioną niedzielę ok. godz. 13.00 w centrum miasta. Wczoraj sąd podjął decyzję o jego aresztowaniu. Obaj mężczyźni są znani bielskim stróżom prawa z uwagi na dokonywane w przeszłości rozboje i wymuszenia. Wobec kobiety, która chciała "namówić" znajomego do zwrotu długu prokurator zastosował dozór policyjny.

Cała trójka otrzymała zarzuty dotyczące wymuszenia rozbójniczego. Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę do 10 lat więzienia.

bb