Każdej wiosny powraca temat brudu, który zimą skrywał śnieg. Podobnie jak w ubiegłych latach, są śmieci sporne, do których nikt nie chce się przyznać. Takie miejsca najbardziej szpecą centrum Bielska-Białej.

Spacerując wzdłuż torów kolejowych ma się wrażenie, że dawno nikt tutaj nie sprzątał. Zalegające ten teren śmieci zostały naniesione z miasta przez wiatr, wyrzucone z pociągów lub też podrzucone przez mieszkańców gustujących w opróżnianiu butelek na "świeżym" powietrzu.

O ile ulice po odwilżach i huraganowym wietrze zostały chociażby z grubsza przywrócone do porządku, to sąsiadujące z nimi torowiska należące do PKP nadal wydają się być filią wysypiska śmieci. Widok, który wita podróżnych przyjeżdżających do Bielska-Białej pociągiem jest fatalną wizytówką naszego miasta.

Foto: Piotr Bieniecki
Warunki zakupu i wykorzystania zdjęć