Wajda za Gorkiego?
Dekomunizacja bielskich ulic wkroczyła w ostatnią fazę. Lista sześciu ulic, które powinny otrzymać nowe nazwy została przesłana do Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach. Kto zastąpi niechcianych patronów? Wśród propozycji pojawiają się nazwiska Andrzeja Wajdy, Wiktorii Kubisz czy… Selmy Kurz.
Na liście ulic, które wkrótce mogą otrzymać nowe nazwy są: Armii Ludowej, Karola Krausa, (Andrzeja?) Zmożka, Władimira Majakowskiego, Maksyma Gorkiego i Emila Zegadłowicza. Teraz każdy z powyższych przypadków zaopiniuje IPN. Ostateczna decyzja należeć będzie do Rady Miejskiej, która zgodnie z ustawą, z dekomunizacją ulic powinna się uporać do końca wakacji.
Bezimienny patron
Na decyzje w sprawie wyboru nowych patronów pozostało więc zaledwie kilka miesięcy. Jak poinformowano portal w katowickim oddziale IPN, żadnych wątpliwości nie ma w odniesieniu do ulicy Zmożka, o ile był to… Andrzej. Problem w tym, że imienia patrona nie ma w miejskich dokumentach, w tym w uchwale Rady Miejskiej z 1960 roku. - Jeśli mówimy o Andrzeju Zmożku, to był to działacz komunistyczny. Zajmował się pracą w lokalnych firmach budowlanych. W 1934 roku wstąpił do Komunistycznej Partii Polski, rok później został sekretarzem dzielnicowym - wyjaśnia Tomasz Gonet z IPN.
W zbiorach archiwalnych brakuje danych na temat Karola Krausa. - W tym przypadku w naszym rejestrze osoba o takim nazwisku nie występuje - słyszymy w IPN. Przeszłość patrona tłumaczy dr Jerzy Polak. - To przedwojenny wójt Komorowic nie mający nic wspólnego z komunizmem - mówi historyk i dodaje, że w latach 80. upamiętnienia tej postaci chcieli mieszkańcy dzielnicy.
Zegadłowicz na cenzurowanym
Co stanie się z radzieckimi literatami, którzy mają swoje ulice w Bielsku-Białej? - W sprawie literatów wytyczne przygotuje centrala IPN. Decyzje zostaną ujednolicone dla obszaru całego kraju - tłumaczy Gonet. Na opinię „czeka” również Emil Zegadłowicz. Osoba literata urodzonego w Białej Krakowskiej stała się tematem ożywionej dyskusji podczas posiedzenia komisji ds. nazewnictwa ulic. Jak informuje pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej Henryk Juszczyk, dlatego o opinię w tej sprawie wystąpiono do IPN.
Pojawiają się pierwsze propozycje nowych patronów. Petycję do władz miasta o „uhonorowanie osób dotychczas marginalizowanych w pamięci zbiorowej” skierowała partia Razem. Jej zdaniem, obecnie liczba patronów bielskich ulic dziesięciokrotnie przewyższa liczbę patronek. Aby naprawić ów błąd, we wniosku o upamiętnienie znalazło się m.in. nazwisko animatorki kultury Wiktorii Kubisz czy urodzonej w Białej śpiewaczki operowej Selmy Kurz.
Reżyser, poeta czy starosta?
O uhonorowanie reżysera Andrzeja Wajdy ubiegał się jesienią ub. roku szef bielskiej PO Jarosław Klimaszewski. W gronie proponowanych patronów znalazł się też bielski poeta Stanisław Gola, artysta przez całe życie związany z Cygańskim Lasem, który w 2000 roku został wyróżniony nagrodą prezydenta Bielska-Białej "Ikar" za całokształt twórczości.
Natomiast radny Maurycy Rodak z PiS chce upamiętnienia Stanisława Alberti, bohatera obu wojen światowych, starosty bialskiego z lat 30. - Jako starosta wraz z żoną Kazimierą koncentrował wokół swojego salonu życie kulturalne - przekonuje radny PiS. Pełnomocnik Juszczyk studzi zapały radnych i przypomina, że zgodnie z przepisami, zanim decyzję podejmie Rada Miejska, kandydaturę nowego patrona muszą pozytywnie zaopiniować mieszkańcy ulic.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 41
.

Klauzula informacyjna ›