W styczniu br. marszałek Wojciech Saługa zapowiadał, że uchwała antysmogowa dla  województwa śląskiego może zostać przyjęta w marcu. Tak się jednak nie stanie. Szacuje się, że łączny koszt wymiany pieców na ekologiczne w całym województwie wyniesie ok. 7 mld zł.

 - Niestety, nie ma takiej możliwości, żeby uchwała była procedowana na najbliższej sesji, 20 marca. Cały czas opracowywane są uwagi zgłaszane przez różne środowiska. Ponadto  spływają uwagi i opinie samorządów, których jest w województwie 167 - poinformowała wczoraj Marta Paluch, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Projekt uchwały zakłada, że od 1 września 2017 na terenie województwa będzie obowiązywał zakaz stosowania w domowych piecach węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz wilgotnego drewna. Ponadto, w okresie 12 miesięcy od dnia wejścia uchwały w życie, wprowadzony zostanie obowiązek stosowania kotłów klasy 5 w nowych budynkach.

W uchwale proponuje się następujące cezury czasowe:
- od 1 stycznia 2022 - całkowity zakaz używania pozaklasowych kotłów starszych niż 10 lat od daty produkcji (lub bez tabliczki znamionowej),
- od 1 stycznia 2024 - zakaz używania kotłów pozaklasowych mających od 5 do 10 lat od daty produkcji,
- od 1 stycznia 2026 - zakaz używania kotłów pozaklasowych mających mniej niż 5 lat od daty produkcji
- od 1 stycznia 2028 - zakaz używania kotłów klasy 3 i 4.

Uchwała dotyczyć będzie całego sektora mieszkaniowego oraz działalności gospodarczej  podmiotów użytkujących kotły i piece na paliwo stałe o mocy do 1 MW (niezależnie od ich przeznaczenia).

 - Szacuje się, że takich pieców i kotłów na terenie województwa jest ok. 700 tys., a średni koszt wymiany jednego to ok. 10 tys. zł. Oznacza to więc, że łączny koszt wymiany pieców w całym województwie wyniesie ok. 7 mld zł. Koszty zostaną rozłożone na 10 lat - wylicza marszałek województwa, który podkreśla, że pieniądze na ten cel mają pochodzić z różnych źródeł, jak Narodowy oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ze środków unijnych oraz z budżetów samorządów lokalnych. Niewykluczone, że część pieniędzy będą musieli wyłożyć także sami mieszkańcy.

Autorzy uchwały uważają, że pożądanym sposobem ogrzewania budynków w województwie śląskim jest ciepło systemowe oraz spalanie gazu. Jeśli wystąpią bariery techniczne lub ekonomiczne związane z podłączeniem do sieci, możliwe będzie ogrzewanie paliwami stałymi, jak węgiel i drewno, ale tylko w kotłach 5 klasy.

 - Uchwała nie zakazuje spalania węgla czy drewna, lecz wprowadza takie zakazy lub ograniczenia, które mają spowodować „cywilizowane spalanie”, co oznacza stosowanie odpowiednich jakościowo paliw stałych w odpowiednich urządzeniach grzewczych - wyjaśnia marszałek Wojciech Saługa.

kk