Krótko cieszyła się łupem kobieta, który w biały dzień weszła do otwartego domu jednorodzinnego w Bielsku-Białej i skradła biżuterię. Właścicielka przebywała w tym czasie w ogrodzie. Na szczęście, zauważyła sprawczynię. Ujęła ją i przekazała w ręce policjantów.

Do kradzieży doszło w miniony czwartek przed południem. Kobieta weszła do domu jednorodzinnego przy ul. Sobieskiego i splądrowała pomieszczenia w poszukiwaniu wartościowych przedmiotów. Jej łupem padła biżuteria o wartości 2 tys. zł. Właścicielka przebywała wówczas w ogrodzie i prowadziła prace porządkowe.

Zapomniała jednak o zamknięciu drzwi wejściowych. Na szczęście, w porę zorientowała się, że ktoś przebywa w jej domu. Ujęła sprawczynię, która tłumaczyła się, że chciała jedynie skorzystać z toalety. Kobieta nie dała się nabrać na jej opowieści i zdołała odzyskać skradzione precjoza. Wezwała na miejsce policjantów, którzy zatrzymali 62-letnią kobietę i przewieźli ją do policyjnego aresztu. Grozi jej kara do pięciu lat więzienia.

bb

Foto: Policja