Trzy miliony złotych - tyle trzeba byłoby wydać, by zamówić publikacje promujące Bielsko-Białą w ramach akcji „Maluch dla Toma Hanksa”. Rachunek na prośbę portalu sporządziła bielska agencja PR. Amerykański aktor, wzruszony pomysłem podarowania mu fiata 126p, zadeklarował wsparcie finansowe dla naszego Szpitala Pediatrycznego.

 - Porównując rozgłos, jaki akcja „Maluch dla Toma Hanksa” zdobyła w mediach ogólnopolskich i światowych, z kampaniami, jakie organizowaliśmy dla naszych klientów szacujemy, że wartość ekwiwalentu powierzchni reklamowej wszystkich materiałów medialnych w Polsce: telewizyjnych, radiowych, prasowych oraz internetowych, przewyższyła już 10 mln zł. Natomiast promocja samego miasta Bielsko-Biała to w przybliżeniu ok. 3 mln zł - mówi Grzegorz Styczyński, dyrektor zarządzający agencji Lemon PR.

Na świecie o bielskim pomyśle

W powyższych rachunkach nie uwzględniono artykułów pojawiających się w mediach zagranicznych. W związku z akcją, wzmianki o Bielsku-Białej można było śledzić m.in. w Argentynie, Peru czy Korei Południowej. Tylko w USA o bielskim pomyśle pisały takie tytuły prasowe, jak New York Times czy Washington Post. Materiały o akcji wyemitowały również stacje NBC i BBC. 

Pomysłodawczyni „Malucha dla Toma Hanksa” Monika Jaskólska nie ukrywała zadowolenia, gdy przedstawiliśmy jej ekspertyzę agencji PR. Przyznaje jednak, że to dopiero początek ciężkiej pracy. - Karoseria Malucha jest po szkiełkowaniu. Nasz główny cel to utrzymanie jego pierwotnego wyglądu i charakteru. Na pewno znajdą się na niej delikatne akcenty graficzne związane z Bielskiem-Białą oraz symbole dotyczące Toma Hanksa. To w końcu prezent dla niego - zdradza bielszczanka.

Wsparcie dla szpitala

Kolor samochodu został już wybrany, ale poznamy go dopiero na prezentacji pojazdu po liftingu. Według planów, nastąpi to 14 maja w Bielsku-Białej. Przy okazji tego wydarzenia bielskie firmy otrzymają możliwość przedstawienia swoich produktów w świetle kamer. - Będzie się to wiązało z zakupem cegiełki. Dochód trafi na konto Szpitala Pediatrycznego - tłumaczy Jaskólska, która od trzech lat organizuje bal charytatywny „Nie wypada nie pomagać”.

Amerykański aktor także chce pomóc bielskiemu szpitalowi dziecięcemu. - Tom Hanks docenia formułę zbiórki na rzecz szpitala. Sam również zamierza nas wesprzeć finansowo - dodaje Monika Jaskólska, która oprócz koordynowania akcji, wychowuje trójkę dzieci oraz prowadzi własną firmę. Pani Monika marzy, by pojazd po oficjalnej prezentacji został wykorzystany do promocji miasta w kraju i Europie. - Oczywiście, jeśli będzie na to czas przed jego transportem do USA - słyszymy.

Bielszczanie są kreatywni

Wyliczenia agencji Lemon PR przedstawiliśmy także w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. Rzecznik Ratusza Tomasz Ficoń sceptycznie ocenia dane o finansowej wartości akcji, ale przyznaje, że urzędnicy od początku przyglądają się inicjatywie i jej kibicują. - Uważamy, że jest to doskonała promocja dla naszego miasta, a przy okazji potwierdzenie opinii, że bielszczanie są ludźmi wyjątkowo kreatywnymi - mówi urzędnik.

Czy Ratusz włączy się do akcji? Obecnie bielska gmina przygotowuje specjalny folder po polsku i angielsku z informacjami o Bielsku-Białej, Fabryce Samochodów Małolitrażowych i miejscach kojarzących się z Maluchem. - Będzie bezpłatnie dystrybuowany od dnia, gdy samochód dla Toma Hanksa zostanie oficjalnie zaprezentowany bielszczanom - precyzuje rzecznik i zapewnia, że jeśli pomysłodawcy zechcą, by władze miasta włączyły się w akcję w inny sposób, to na pewno takie wsparcie otrzymają.

Bartłomiej Kawalec