Codziennie melduje się w komisariacie
Bielska policja zatrzymała 26-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o kradzieże sklepowe. Tylko w tym miesiącu sprawca okradł dwie placówki. W ramach policyjnego dozoru został zobowiązany do stawiennictwa w komisariacie pięć razy w tygodniu.
Przed tygodniem w sklepie w bielskim Lipniku, rabuś skradł artykuły spożywcze i kosmetyki o wartości ponad 150 zł. Pracownicy sklepu usiłowali zatrzymać rabusia, który rzucił się do ucieczki. W czasie szamotaniny zaatakował ochroniarza. Szybko go obezwładniono i przekazano w ręce policjantów. Zatrzymanym okazał się 26-letni bielszczanin, który w przeszłości był już karany za podobne czyny.
W minioną niedzielę ten sam sprawa okradł jeden ze sklepów przy ul. 11 Listopada. Jego łupem padły czekolady o wartości 800 zł. Policjanci rozpoznali 26-latka, którego zarejestrowały kamery monitoringu. Sprawca został zatrzymany i usłyszał już zarzuty. Grozi mu do kara 10 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór, zobowiązując go do stawiennictwa w komisariacie pięć razy w tygodniu.
bb
Komentarze 9
I co z tego że niby tanie, ale uczciwie zarobiłem na ten sprzęt, a nie daj Boże przy próbie zwędzenia dam mu po pysku to odpowiem za to ja a nie on. Polska Właśnie.
Dozór to forma zabezpieczenia na przyszłość nie kara, że nieskuteczna to inna bajka. Ale w jednym się zgodzę wyroki powinny zawierać bezwzględny nakaz odpracowania szkody. Większość przestępców nie jest szczególnie groźna dla otoczenia, więc wystarczy ustalić stawkę godzinową za wykonywane prace publiczne, a zarobione pieniądze powinny w większości trafiać do pokrzywdzonych. Tych uchylających się zamykać w obozach pracy przymusowej, gdzie prócz zadośćuczynienia pracowaliby na swoje utrzymanie, do czasu gdy odrobią zaległości. Koszt utrzymania więzień by spadł a to byłaby prawdziwa resocjalizacja
Już za pierwszym razem powinien zapłacić trzykrotność wartości kradzieży plus dwa dni sprzątania trawników z psich kup wokół swojego bloku. Tak by wszystkie sąsiadki i sąsiedzi widzieli co robi i za co. Nic tak nie uczy jak wstyd. A jeśli to by nie podziałało to za drugą kradzież tydzień w małej celi z trzema rasowymi bandziorami. Jakby tak przez tydzień nim powycierali podłogę to by chyba podziałało.

Klauzula informacyjna ›