Od blisko miesiąca wykonawca modernizacji kolei gondolowej na Szyndzielnię próbuje bezskutecznie dokonać tzw. odbioru zrealizowanej inwestycji. Jak poinformowano portal w Transportowym Dozorze Technicznym w Warszawie, wszystkie trzy wnioski były niekompletne.

Dziś redakcja portalu otrzymała komunikat Transportowego Dozoru Technicznego w Warszawie „w związku z rozpowszechnianymi informacjami mówiącymi o dostarczeniu do TDT pełnej dokumentacji technicznej dotyczącej modernizacji kolei linowej na Szyndzielni w Bielsku-Białej”. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez tę instytucję, pierwszy wniosek o uzgodnienie dokumentacji technicznej dotyczącej modernizacji kolei linowej na Szyndzielni wpłynął 26 stycznia br.

W odpowiedzi TDT pismem z 30 stycznia br. zwrócił spółce Doppelmayr Polska dokumentację techniczną kolei linowej w celu jej uzupełnienia. Braki formalne wykazywały również dwa kolejne wnioski składane 7 i 15 lutego. W obu przypadkach TDT po analizie wniosku odsyłał dokumentację w celu jej niezwłocznego poprawienia (po raz ostatni 20 lutego).

Jak informuje rzecznik TDT Andrzej Mielniczuk, w przedkładanej "dokumentacji modernizacji kolei linowej gondolowej 6-MGD „Szyndzielnia” stwierdzono brak deklaracji zgodności producenta oraz świadectwa badania projektu wystawionych przez kompetentną jednostkę notyfikowaną dla zawieszenia pojazdu (kabiny osobowej) oraz zawieszenia pojazdu serwisowego i towarowego.

 - Przedstawiony plan ewakuacji jest niezgodny z warunkami określonymi w rozporządzeniu Ministra Transportu w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie projektowania, wytwarzania, eksploatacji, naprawy i modernizacji urządzeń transportu linowego. Niezgodna z rozporządzeniem resortu transportu jest również analiza bezpieczeństwa - usłyszeliśmy w TDT.

bak