- Jako dawcy nie wiecie, komu, kiedy i w jakich okolicznościach będzie potrzebna krew, którą dobrowolnie pragniecie oddać. Liczy się człowiek bez względu na wyznanie, religię czy reprezentowany światopogląd. Czy można sobie wyobrazić większe znaki? - mówił bp Piotr Greger na wczorajszym spotkaniu z krwiodawcami.

Biskup Piotr Greger przewodniczył mszy, która odbyła się wczoraj w bielskiej kaplicy kurialnej z udziałem krwiodawców z całego Podbeskidzia. Hierarcha w homilii wielokrotnie podkreślał unikalność daru, jaki krwiodawcy oddają bliźniemu. - Krew, choć znamy dokładnie jej skład, jest tą jedyną  substancją, której nie można zastąpić niczym innym, gdyż nie można jej wytworzyć w warunkach laboratoryjnych i nie może mieć żadnego zamiennika - powiedział biskup.

Uroczystość zorganizowana przez Caritas diecezji bielsko-żywieckiej i Rejonową Radę Honorowych Dawców Krwi PCK w Bielsku-Białej uświetnił występ młodzieży z parafii w Trzebini koło Żywca. Na koniec krwiodawcy z różnych zakątków diecezji wzięli udział we wspólnym spotkaniu przy stole. Uczestniczyli w nim m.in. przedstawiciele HDK z Bielska-Białej, Kęt, Wilamowic, Kobiernic, Jaworza, Jasienicy i Łodygowic. Przygrywała kapela góralska.

kk