Na początku 2012 roku bielski Ratusz ogłosił zamiar zbudowania czterech parkingów w oparciu o formułę partnerstwa publiczno-prywatnego. Szacowano wtedy, że inwestycja będzie kosztować 126 mln zł, przy zarządzaniu przez inwestora strefą płatnego parkowania. Z planów nic nie wyszło, ale idea budowy parkingów pozostaje żywa. Kierowcy muszą przecież gdzieś parkować.

Obecnie gmina dysponuje gotową koncepcją budowy parkingów przy ul. Kopernika i Krakowskiej/Lwowskiej, ale - jak usłyszeliśmy w Miejskim Zarządzie Dróg - miejsca te „nie są najszczęśliwsze” dla tego typu inwestycji. Co prawda w obu przypadkach działki znajdują się w pobliżu ruchliwych ulic, lecz brakuje bezpośrednich ciągów komunikacyjnych. W realizacji zadania nie sprzyjają również plany miejscowe, które nie zakładają takich obiektów w proponowanych lokalizacjach.

Nieszczęśliwa lokalizacja?

Nie są to jedyne problemy związane z realizacją idei. Planowane parkingi znajdują się zbyt blisko innych zabudowań i granicy działek. MZD próbowało uzyskać zgodę na odstępstwo od przepisów i wystąpiło w tej sprawie do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Resort zobowiązał jednak gminę do bezwarunkowego przestrzegania prawa. - Nie możemy realizować projektu niezgodnego z rozporządzeniem. Będziemy przeprojektowywać - wyjaśniają w MZD.

Dlatego w jednym przypadku konieczne będzie skrócenie projektowanego parkingu o kilkanaście metrów. Naniesienie koniecznych zmian oznacza również opóźnienie w realizacji inwestycji. Nie wiadomo czy MZD zdoła zgodnie z planem ogłosić w najbliższych tygodniach przetarg na wyłonienie wykonawcy dwóch bliźniaczych parkingów po obu stronach ul. Lwowskiej (na ok. 415 miejsc postojowych, całość połączyć ma podziemny tunel pod ul. Krakowską). Według kosztorysów, inwestycja pochłonąć ma ok. 12 mln zł.

Parking przy ul. Kopernika miał powstać już kilka lat temu, gdy gmina poszukiwała inwestorów gotowych sfinansować budowę wielkopoziomowych parkingów. Planowano wtedy, że w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego powstaną parkingi w czterech lokalizacjach. Zadanie w pobliżu bielskiej Starówki zamierzał wspólnie z miastem realizować inwestor z Hiszpanii.

Fundusze unijne skończą się

Ale Hiszpanie na etapie końcowym zgłosili szereg zastrzeżeń do projektu. Jak wspomina przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Klimaszewski, inwestor chciał zwiększyć w nim udział powierzchni użytkowej w taki sposób, by nad parkingiem powstały mieszkania i lokale na wynajem. - Zdaniem inwestora, zwrot nakładów z samego parkingu byłby zbyt długi i nieopłacalny - mówi Klimaszewski.

Zdaniem szefa bielskiej PO, w najbliższych latach inwestycje samorządowe nie będą mogły obejść się bez partnerstwa publiczno-prywatnego. - W pewnym momencie fundusze unijne się skończą i jedynym zewnętrznym źródłem finansowania będą środki prywatne. Obecnie samorządy i decydenci boją się tego typu przedsięwzięć. Tam, gdzie mieszają się pieniądze publiczne i prywatne, powstają pytania i obawy. Dlatego trzeba pracować nad modelem współpracy - przekonuje Jarosław Klimaszewski.

Bartłomiej Kawalec

Foto: Biuro Prasowe UM (archiwalna wizualizacja parkingu przy ul. Broniewskiego i PCK)