Sukcesem zakończyły się starania posła Grzegorza Pudy (PiS) o uwzględnienie przystanku Bielsko-Biała Mikuszowice w rozkładzie jazdy pociągów przyśpieszonych na trasie z Żywca do Katowic. Parlamentarzysta apelował m.in. o postój na tym przystanku pociągu „Góral” (pociąg przyspieszony nr 49602).

Zwracając się początkiem grudnia ub. roku do marszałka województwa śląskiego, bielski poseł wyjaśnił, że o interwencję w tej sprawie poprosili go mieszkańcy Bielska-Białej. Grzegorz Puda stwierdził też, iż Koleje Śląskie „nagminnie pomijają wspomnianą stację w rozkładach jazdy, co skutkuje niezaspokojeniem zbiorowych potrzeb wspólnoty lokalnej na zasadach równości”.

 - Pociąg zatrzymuje się na stacjach Łodygowice, Bystra Wilkowice, Bielsko-Biała Leszczyny i Bielsko-Biała Lipnik - zauważa poseł w piśmie adresowanym do marszałka. - Niezrozumiałe jest zatem pomijanie stacji w Mikuszowicach… W Mikuszowicach Krakowskich mieszkają studenci, nauczyciele akademiccy oraz wiele innych osób, które zmuszone są codziennie dojeżdżać do Katowic.

Po trwających kilka tygodni analizach i wymianie korespondencji, w ub. tygodniu sprawa znalazła wreszcie finał. Wicemarszałek województwa śląskiego Stanisław Dąbrowa w piśmie z 26 stycznia 2017 poinformował parlamentarzystę, iż zwrócił się do Kolei Śląskich o zatrzymanie trzech pociągów przyspieszonych kursujących w dni robocze, w tym „Górala”, na przystanku Bielsko-Biała Mikuszowice (zmiana będzie możliwa w ramach korekty rocznego rozkładu jazdy od 11 czerwca 2017).

 - Po wprowadzeniu postojów pociągów przyspieszonych - zastrzega wicemarszałek województwa śląskiego - na przystanku Bielsko-Biała Mikuszowice tut. Urząd będzie monitorował, czy wprowadzona zmiana przyniosła wskazywane przez Pana Posła korzyści, tj. czy zwiększenie oferty przekłada się na istotny wzrost ilości pasażerów korzystających z omawianego przystanku.

MCI