Funkcjonariusze Straży Granicznej i śląskiej Służby Celnej zatrzymali wczoraj w Bielsku-Białej cudzoziemca, który dostarczał punktom handlowym nielegalne papierosy i tytoń. Tańsze wyroby można było kupić „spod lady” w sklepikach na terenie Podbeskidzia.

Do zatrzymania cudzoziemca doszło na terenie wynajmowanej przez niego posesji, gdzie w garażu przechowywał nielegalne papierosy i tytoń. Papierosowy biznes Ormianin prowadził przynajmniej od kilku miesięcy. Codziennie rano przyjeżdżał do garażu po towar i rozwoził go do sklepików z papierosami w Bielsku-Białej, Żywcu, Czechowicach-Dziedzicach, Kętach, Skoczowie i Oświęcimiu. Punkty te prowadziły sprzedaż legalnych wyrobów akcyzowych, a tańsze nielegalne można było kupić „spod lady”.

Podczas wspólnych działań prowadzonych przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej z Bielska-Białej oraz śląskiej Służby Celnej dokonano przeszukań garażu wynajmowanego przez Ormianina oraz wszystkich punktów handlowych, do których dostarczał wyroby tytoniowe, ujawniając ponad 216 tys. sztuk papierosów i 23,5 kg tytoniu. Wartość towaru oszacowano na ponad 163 tys. zł. W trakcie prowadzonych czynności zabezpieczono u cudzoziemca ponad 10 tys. zł na poczet grożącej mu kary.

Za przewożenie i wprowadzanie do obrotu towarów akcyzowych w postaci papierosów oraz krajanki tytoniowej bez polskich znaków skarbowych akcyzy mężczyzna poniesie odpowiedzialność karno-skarbową. Jak poinformowała portal kpt. SG Katarzyna Walczak
ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, ujawniony towar wraz z dokumentami przekazano do Urzędu Celnego w Bielsku-Białej celem dalszego prowadzenia sprawy.

bb

Foto: SG