Od nowego roku wyższe diety z budżetu miasta pobierają radni Bielska-Białej. Teoretycznie podwyżka wynagrodzenia przysługuje również prezydentowi Jackowi Krywultowi, ale ten z dobrodziejstw ustawy budżetowej prawdopodobnie nie skorzysta.

Wzrost wynagrodzenia radnych jest następstwem podwyżki kwoty bazowej zapisanej w tegorocznej ustawie budżetowej. Do tej pory wynosiła ona 1766 zł, ale od nowego roku wzrosła do 1790 zł. Wysokość kwoty bazowej przekłada się na zarobki radnych oraz wynagrodzenie prezydenta miasta. Po zmianie podstawy, diety radnych Bielska-Białej ulegają zmianie automatycznie zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej z dnia 28 grudnia 2006 roku.

Obecnie najwyższa dieta przysługuje szefowi Rady Miejskiej. Jarosław Klimaszewski zarobi w radzie 2684 zł, a o ponad 150 zł mniej otrzymają jego dwaj zastępcy. 2415 zł należy się przewodniczącym stałych komisji rady, zaś 2281 zł ich zastępcom. Po 2147 zł zarobią radni biorący udział w pracach dwóch i więcej komisji. Ci, którzy udzielają się tylko w jednej otrzymają 2013 zł. Podane zarobki są kwotami brutto, przy czym diety radnych do kwoty 2280 zł miesięcznie są zwolnione z podatku.

Prawdopodobnie nie ulegnie zmianie wynagrodzenie prezydenta Jacka Krywulta, które uregulowane jest uchwałą Rady Miejskiej podjętą na początku tej kadencji. Na pensję prezydenta Bielska-Białej składa się wynagrodzenie zasadnicze - 6,2 tys. zł, dodatek funkcyjny - 2,1 tys. zł oraz dodatek specjalny - 2825 zł (wszystkie kwoty brutto). Ponadto prezydentowi przysługuje dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, nagrody jubileuszowe i inne świadczenia wynikające z przepisów. Do zmiany pensji prezydenta Jacka Krywulta potrzebna byłaby nowa uchwała rady.

bak