Ukrył marihuanę w… bieliźnie
Wczoraj wieczorem w Bielsku-Białej policyjni wywiadowcy zatrzymali młodego mężczyznę, którzy jest podejrzany o posiadanie narkotyków. 25-latek sądził, że uda mu się uniknąć konsekwencji i ukrył woreczek z marihuaną w… bieliźnie.
Do zdarzenia doszło na ul. Portowej, gdzie policjanci zauważyli mężczyznę, który siedział w zaparkowanym samochodzie. Funkcjonariusze postanowili go wylegitymować. W czasie kontroli 25-latka odnaleźli marihuanę. Zatrzymany sądził, że uniknie konsekwencji i ukrył woreczek ze środkami odurzającymi w… bieliźnie.
W zabezpieczonym zawiniątku znajdowało się prawie dziesięć porcji marihuany. Sprawca został przewieziony do policyjnego aresztu. Za posiadanie środków odurzających grozi mu teraz kara do trzech lat więzienia.
bb
Komentarze 18
Jakieś 10 lat temu, zaraz po zdaniu prawojazdy, odpalaliśmy z kolegami starego poloneza i jeździliśmy na "wycieczki".
Obowiązkowym przystankiem każdej z nich była chwila na papierosa w różnych częściach miasta. Kilka razy zdarzył nam się patrol policji, który bardzo drobiazgowo przeszukiwał nas i samochód. Kieszenie, schowki, bagażnik, dywaniki... wszystko. Kilka razy, po tym gdy nic ciekawego Panowie nie znaleźli, spotkanie kończyło się mandatem za zanieczyszczanie środowiska (gdy nie było w pobliżu kosza).
Policja, niezależnie od władzy, musi wykazać się wskaźnikami. Jeśli nie marihuana, to może choć mandacik...?
pozdrawiam.

Klauzula informacyjna ›