Tajemnicza hałda opon - foto
Pomiędzy ulicami Admiralską i Kaperską w Bielsku-Białej była niegdyś pieczarkarnia. Zaprzestała działalności i teren został sprzedany. Trzy lata temu ciężarówki zaczęły zwozić gruz, a następnie zużyte opony, które tworzą dziś stale rosnącą hałdę. Nocą samochody ciężarowe przywożą kolejne opony, co budzi niepokój mieszkających w pobliżu Czytelników portalu, którzy zgłosili się do nas z tą sprawą.
Na solidnej bramie wjazdowej umieszczona jest informacja, że teren jest prywatny. Jednak wystarczy przejść kawałek dalej, żeby zobaczyć zdewastowany płot, przez który na posesję przedostają się bezdomni pomieszkujący okresowo w budynkach byłej pieczarkarni. Sąsiedzi nie wiedzą co robić. Nieprzyjemne zapachy latem stanowią najmniejszy problem. Co się stanie, jeśli na hałdzie zostanie zaprószony ogień?
Sąsiedzi nie znają właściciela terenu. W zeszłym roku jeden z okolicznych mieszkańców zobaczył dwóch mężczyzn pracujących na posesji. Zapytani o plany wobec tej działki ukryli się bez słowa na terenie składowiska. Również w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej żadna firma nie jest zarejestrowana pod adresem problematycznej nieruchomości.
Składowiska opon stanowią znaczne zagrożenie pożarowe. W tym przypadku jest większe, gdyż nie jest dozorowane ani skutecznie ogrodzone. Na składowiskach może dojść do samozapłonu, a pożar jest wtedy bardzo trudny do opanowania. W rezultacie dochodzi do długotrwałego zanieczyszczenia powietrza toksycznym dymem, degradacji gleby i skażenia wód gruntowych. Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 o odpadach zakazuje tworzenia składowisk odpadów opon i ich części. Przepisy dopuszczają tylko czasowe magazynowanie celem przekazania do recyclingu.
Tekst i foto: Piotr Bieniecki
Galeria:
Komentarze 15
z ogłoszenia: http://dom.gratka.pl/tresc/407-67247683-slaskie-bielskobiala-lipnik.html







Klauzula informacyjna ›