Na jutrzejszej sesji Rady Miejskiej ma zostać przyjęta uchwała w sprawie Programu ochrony środowiska w mieście Bielsku-Białej na lata 2017-2020. Program został pozytywnie zaopiniowany przez Zarząd Województwa Śląskiego, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach oraz Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Naszym zdaniem, dokument w wielu miejscach budzi poważne wątpliwości.

Program ochrony środowiska dla Bielska-Białej na lata 2017-2020 to opasłe, 238-stronicowe dzieło krakowskiej spółki Lemtech Konsulting, powstałe dzięki umowie z bielskim Ratuszem. Prawie połowę opracowania (strony 24-127) zajmuje ocena stanu środowiska. Znaleźliśmy w niej kilka ciekawostek.

Zasoby wód termalnych

 - Pod miastem na głębokości od 500 do 3000 m rozpoznano zasoby wód termalnych - czytamy w Programie. Na głębokości 500 m temperatura wody wynosi od 28°C w części południowej do 30°C w części północnej, na 1000 m jest to odpowiednio od 36°C do 43°C. Na 2000 m mamy 55°C i 75°C, a na 3000 m - 85°C i 97°C”. Kiedy i kto dokonał  tego odkrycia? W zaleceniach nie ma ani  słowa o tym, jak można wykorzystać rozpoznane źródła.

 - Przez miasto przebiegają dwie linie kolejowe, a w Bielsku-Białej Wapienicy znajduje się bocznica kolejowa linii Bielsko-Cieszyn, która obsługuje bazę PKN „Orlen”. Bocznica kolejowa w Wapienicy jest potencjalnym źródłem wystąpienia zdarzenia o znamionach poważnej awarii. Konia z rzędem temu, kto znajdzie tę bocznicę i prowadzące do składu tory.

 - Należy również uwzględnić hałas kolejowy generowany przez przejeżdżające pociągi towarowe i osobowe w dwóch kierunkach: północ-południe i wschód-zachód na trasach nr 190, 139 i 117. Trasa 190 to linia kolejowa Bielsko-Biała Główna - Cieszyn (otwarta 1 czerwca 1888 roku) wyłączona na dobre z eksploatacji 10 stycznia 2009 roku. Pozostałe dwie to linie do Zwardonia (139) i Kalwarii Zebrzydowskiej (117). Jaki hałas może generować zarośnięta trawą linia kolejowa? Ile linii kolejowych generujących hałas przebiega w rzeczywistości przez miasto? 

Cztery awarie dziennie

Spółka AQUA od wielu lat modernizuje i remontuje sieć wodno-kanalizacyjną miasta i sąsiednich gmin. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Woda dostarczana jest do odbiorców systemem rur o długości ok. 2000 km, a sieć kanalizacyjna liczy 1235 km. - Miejska sieć wodociągowa ze względu na swój wiek i stan techniczny ulega licznym awariom, w 2015 roku ich ilość wyniosła 1377 - dowiadujemy się na stronie 82. Oznacza to prawie cztery awarie każdego dnia, nie wyłączając świąt i dni wolnych od pracy.

 - Prace związane z budową i modernizacją sieci wodociągowej realizowane będą w latach 2014-2016 zgodnie z uchwalanym „Wieloletnim planem rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych w Gminie Bielsko-Biała na lata 2014-2016” - czytamy kilka akapitów dalej. Dlaczego w programie na lata 2017-2020 pisze się o pracach, które realizowane będą w latach 2014-2016?

Jest się czego bać

 - Jedynie w 2013 roku powstało 0,001 Mg odpadów zawierających PCB. We wcześniejszych latach powstawały większe ilości tego rodzaju odpadów. Można zatem stwierdzić, że ilość wytwarzanych odpadów zawierających PCB znacznie się zmniejszyła, tak aby w 2014  całkowicie zakończyć powstawanie tego rodzaju odpadów. Odpady zostały przekazane do odzysku lub unieszkodliwienia poza granice miasta Bielska-Białej - poinformowano na stronie 110. Mg to jednostka masy w układzie SI równa 1 milionowi gramów, czyli 1 tonie (0,001 Mg to po prostu 1 kg). Tylko tyle napisano o jednym z najbardziej kancerogennych materiałów (drugie miejsce na liście WHO).

Polichlorowane bifenyle (PCB) stosowano głównie w przemyśle elektrotechnicznym jako płyny dielektryczne w transformatorach i materiały izolacyjne w kondensatorach dużej mocy, a także jako plastyfikatory i impregnaty, płyny hydrauliczne, składniki farb drukarskich, dodatki w preparatach owadobójczych, dodatki do klejów i tworzyw sztucznych, materiały izolacyjne do przewodów elektrycznych, w silnikach, transformatorach, smary odporne na wysoką temperaturę, do wyrobu opakowań. Jest więc się czego bać.

Czytając Program można odnieść wrażenie, iż spora jego część  powstała szybko i na zasadzie kopiuj-wklej bez weryfikacji treści. Za pieniądze bielszczan sfinansowano program, którego wiarygodność i zawartość merytoryczna budzą w wielu miejscach poważne wątpliwości. Dlatego warto pójść we wtorek na sesję i posłuchać, co mają do powiedzenia w tej sprawie radni i prezydent miasta (projekt uchwały wraz z Programem znajdziesz TUTAJ).

Krzysztof Kozik

Stanowisko Koalicji Antysmogowej w sprawie Programu ochrony środowiska w mieście Bielsku-Białej na lata 2017-2020 - TUTAJ.