Bielski smog w ocenie NIK
Gminy nieskutecznie działały na rzecz ograniczania niskiej emisji z kotłowni przydomowych i gminnych - ocenia NIK. Przedsięwzięcia podejmowane w tym zakresie były zbyt powolne, a ich skala ograniczona. Wśród jednostek kontrolowanych były Urząd Miejski oraz Straż Miejska w Bielsku-Białej.
W opublikowanym w styczniu raporcie "Eliminacja niskiej emisji z kotłowni przydomowych i gminnych w województwie śląskim" NIK negatywnie oceniła działania gmin. Kontrola dotyczyła trzech sezonów grzewczych: 2013/2014, 2014/2015 oraz 2015/2016 i obejmowała ocenę skuteczności działań organów administracji publicznej w celu poprawy jakości powietrza, efektywności nakładów ponoszonych na ograniczenie niskiej emisji oraz skuteczności sprawowania kontroli nad źródłami niskiej emisji i adekwatności działań podejmowanych przez służby gminne w reakcji na sygnały o przypadkach spalania odpadów w piecach i kotłowniach przydomowych.
W części dotyczącej Bielska-Białej raport informuje, że w latach 2013-2015 na realizację działań związanych z ograniczaniem niskiej emisji wydatkowano łącznie ponad 20 mln zł. Największe środki (ponad 17 mln zł) przeznaczano na projekty związane z termomodernizacją budynków użyteczności publicznej i mieszkalnych, która jest mniej efektywną ekonomicznie metodą ograniczania niskiej emisji. Według szacunków NIK, jeszcze mniej efektywny jest montaż kolektorów słonecznych.
W kontrolowanym okresie Straż Miejska w Bielsku-Białej podjęła czynności w 1024 sprawach związanych z ograniczaniem niskiej emisji, ujawniając 427 przypadków niezgodnego z przepisami spalania odpadów. W 2013 roku komendant bielskiej straży zwrócił się do Urzędu Miejskiego z prośbą o wskazanie rzeczoznawcy, który mógłby uczestniczyć w kontrolach związanych z podejrzeniem spalania odpadów w paleniskach domowych. W odpowiedzi uzyskał informację, że nie ma przepisów dotyczących przyznawania tytułu rzeczoznawcy w zakresie ochrony środowiska, którą następnie potwierdził Departament Prawny Ministerstwa Środowiska. Działając na tej podstawie, Straż Miejska przeprowadziła dziesięć kontroli, z których sporządzono protokoły.
W ocenie NIK, bez wdrożenia rozwiązań systemowych zarówno na szczeblu regionalnym, jak i ponadregionalnym, bez znaczącego zwiększenia skali i tempa działań oraz konsekwentnej edukacji społeczeństwa na temat zagrożeń związanych z niską emisją przewidywana w Programie ochrony powietrza dla terenu województwa śląskiego z 2014 roku redukcja emisji zanieczyszczeń powietrza nie zostanie osiągnięta w dotychczas zakładanym (tj. do 2020) ani w dającym się przewidzieć horyzoncie czasowym.
kk
Komentarze 23
Cały pakiet szybko zrobi grę, ale wymaga inwestycji.
Gdyby policzyć eliminację 1000 domów - ( 10000 pln na kocioł,przeróbki i montaż; 8000 pln na okna i 250 m2 elewacji do ocieplenia po 70- 80 zl za m2 czyli 20000 pln -daje nam to 38000 zl
Pna budynek)
Udział własny 25 % daje nam to dopłatę 28500 na dom czyli 28,5 mln na tysiac domów .
W mieście szacują, że palacych węgiel jest ok 6-8 tysięcy. Licząc średnio 7000 razy 28500
Daje nam to prawie 200 000 000 pln na miasto do dopłaty. Niby dużo, ale można pozyskać dotacje np z Uni, NFOŚ , różnych programów - szwajcarskich , norweskich itp.. zakładając dofinansowanie 40% zostaje do wyłożenia 120 mln złotych- można skredytować z banku ochrony środoska i podobnych i w ten sposób w dwa lata skończyć z niską emisją w B-B.
Nie wiem jak wygląda możliwość sprzedaży limitów emisji - być może i z tego źródła można by pozyskać pieniądze ( przykład Częstochowy która pozyskała tak pieniądze na autobusy eko)
Ile kosztował stadion dla garstki piłkarzy i inne słabe inwestycje ratusza?
Pozdrawiam chętnych do walki ze smogiem
Chmura pomalutku wedruje nad Jasienice kryj sie kryj
Zadzwoń i wskaż dokładnie, które domy smrodzą. Bo takie gadanie, "domki na oś Polskich Skrzydeł", nie dają ŻĄDNYCH podstaw do jakiejkolwiek kontroli.

Klauzula informacyjna ›