Z badań przeprowadzonych przez Ośrodek Badań Opinii Adama Kowalskiego OBOAK wraz z kierowcą wyścigowym Maćkiem Dreszerem wynika, że 94 proc. samochodów osobowych w Polsce jeździ na oponach zimowych. Najwięcej, bo aż 98 proc. w Bielsku-Białej.

Badanie przeprowadzono w ostatnim tygodniu grudnia 2016 i pierwszym tygodniu stycznia 2017. Uczyniono to na dwa sposoby. Pierwszy polegał na pozyskaniu danych pochodzących od diagnostów samochodowych wykonujących obowiązkowe przeglądy techniczne aut. W badaniu wzięło udział dziesięć stacji: w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Bielsku-Białej, Tarnowie, Zgierzu, Olsztynie, Zamościu i Pile.

Strome wzniesienia i spadki

Diagności sprawdzili w sumie 732 pojazdy osobowe, które w tym czasie przechodziły obowiązkowe badanie techniczne. Aż 94 proc. z nich było wyposażone w opony typowo zimowe.

Warszawa - 92 proc.
Kraków - 96 proc.
Wrocław - 86 proc.
Gdańsk - 91 proc.
Bielsko-Biała - 98 proc.
Tarnów - 95 proc.
Zgierz - 89 proc.
Olsztyn - 92 proc.
Zamość - 94 proc.
Piła - 95 proc.

Diagności podkreślali, że w niektórych rejonach Polski zimówki stały się koniecznością, rośnie też liczba samochodów z napędem na cztery koła. Prawdopodobnie tak należy tłumaczyć najwyższy w badaniu wynik Bielska-Białej. To tutaj kierowcy, aby dojechać do pracy, nawet w centrum miasta muszą pokonać strome wzniesienia i spadki. Bez dobrych opon zimowych niemożliwe byłoby również poruszanie się na parkingach, które bardzo często są mocno nachylone.

Większość myśli racjonalnie

- Dobre, sprawne opony mają olbrzymi wpływ na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, znacznie skracają drogę hamowania pojazdu i stabilizują tor jazdy. Cieszy fakt, że mimo braku obowiązku używania zimowek, absolutna większość kierowców myśli racjonalnie i zmienia opony przed okresem zimowym. Przypominam, że pojazd nie może być wyposażony w opony, których wskaźnik osiągnął graniczne zużycie bieżnika, a w przypadku opon niezaopatrzonych w taki wskaźnik głębokość rzeźby bieżnika musi być nie mniejsza niż 1,6 mm dla samochodów osobowych oraz 3 mm dla autobusów - tłumaczy podkomisarz Krzysztof Stankiewicz, zastępca naczelnika bielskiej drogówki.

W przypadku, gdy samochód nie spełnia podstawowych parametrów technicznych opisanych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury i Rozwoju z 31 grudnia 2002, policjant ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu i zlecić jego obowiązkowe badanie techniczne. Może również nałożyć mandat karny w wysokości od 50 do 200 zł lub skierować sprawę do sądu.

W drugiej części badania poproszono kierowcę wyścigowego z Tarnowa wraz z jego teamem Dreszer MotorSport oraz zespół pracowników serwisu opon należącego do Dreszera o zweryfikowanie danych pochodzących od diagnostów. Ta część badania polegała na sprawdzeniu rodzaju opon w samochodach zaparkowanych przed popularnymi dyskontami spożywczymi w Krakowie. Sprawdzono sto samochodów osobowych, a 97 proc. z nich miało zimówki.

***

- Nie wyobrażam sobie jazdy w warunkach polskich bez zimówek - mówi Maciej Dreszer. - Moim zdaniem, ryzyko stłuczek, wypadków, potrąceń pieszych oraz wypadnięcia z drogi w sezonie zimowym rośnie co najmniej dwukrotnie. Aby jeździć bezpiecznie, trzeba przewidywać na drodze kolejne zagrożenia ze strony innych oraz możliwości swojego pojazdu. Bez odpowiedniej przyczepności podejmujemy niepotrzebne ryzyko - tłumaczy młody kierowca wyścigowy.

bb