Mężczyzna podejrzany o zabójstwo 41-letniego bielszczanina poczeka na proces w areszcie. Taką decyzję podjął bielski sąd na wniosek policji i prokuratury. Do tragedii doszło w minioną środę na osiedlu Karpackim. Za zabójstwo 19-latkowi grozi dożywocie.

Tuż po północy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań na os. Karpackim, gdzie doszło do awantury pomiędzy dwoma mężczyznami. Z mieszkania wyrzucane były na ulicę sprzęty domowe. Wewnątrz policjanci odnaleźli zwłoki 41-letniego bielszczanina. Zatrzymali 19-latka, który przebywał wówczas na miejscu zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

Śledczy i policyjni technicy kryminalistyki wraz z prokuratorem przeprowadzili szczegółowe oględziny. Skrupulatnie zabezpieczyli ślady i dowody. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłego mężczyzny. Wstępne badania wykazały, że mężczyzna poniósł śmierć najprawdopodobniej w wyniku uduszenia. Odtwarzając przebieg zdarzenia, kryminalni ustalili, że obaj mężczyźni wspólnie spożywali alkohol w wynajmowanym mieszkaniu. W pewnym momencie doszło pomiędzy nimi do kłótni. Młodszy z nich zaatakował 41-latka. Pobił go po całym ciele i dusił, co w konsekwencji doprowadziło do śmierci bielszczanina.

Zatrzymany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Bielski sąd na wniosek śledczych podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. 19-latkowi za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności (o zbrodni pisaliśmy w artykule Bił po całym ciele aż udusił? - foto).

bb

Foto: Policja