Dziś nad ranem temperatura w naszym regionie dochodziła do -12 st. C i tylko dzięki szybkiej reakcji młodego mężczyzny udało się uratować przed wychłodzeniem 92-letnią kobietę. Gdy zauważył leżącą na poboczu staruszkę ubraną w piżamę, natychmiast powiadomił policję.

Do zdarzenia doszło tuż po godz. 5.00. Mężczyzna był w pracy, rozwoził miejscową prasę. Na ul. Dębowej w Godziszce zauważył leżącą na poboczu starszą kobietę, która była ubrana w piżamę i miała bose, zranione stopy. Świadek natychmiast zareagował. Udzielił poszkodowanej pierwszej pomocy. Kobieta była przytomna, ale kontakt z nią był znacznie utrudniony. Mężczyzna wezwał na miejsce policję i pogotowie ratunkowe.

Organizm kobiety był silnie wychłodzony, dlatego trafiła na dalsze badania do szpitala. Policjanci ustalili, że staruszka zamieszkuje samotnie. Prawdopodobnie nad ranem, nieświadoma zagrożenia, wyszła z domu jedynie w samej piżamie i boso przeszła kilkaset metrów. Wszystko wskazuje na to, że szybka interwencja świadka, a także służb ratunkowych uchroniła 92-latkę przed skutkami wychłodzenia organizmu.

bb