W bloku na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej doszło wczoraj po południu do awantury sąsiedzkiej. Pijani mężczyźni grozili lokatorowi pobiciem i uszkodzili drzwi jego mieszkania. Wezwano policję, ale widok mundurowych tylko rozjuszył napastników.

Dwaj młodzi mężczyźni wszczęli awanturę z sąsiadem, który prosił ich o zachowanie spokoju i porządku. Grozili mężczyźnie pobiciem, a po chwili skopali drzwi jego mieszkania. Na miejsce wezwano patrol z komisariatu II. Widok umundurowanych policjantów tylko spotęgował agresję awanturników, którzy chcąc udaremnić zatrzymanie, szarpali się i wyrywali. Usiłowali kopnąć i opluć stróżów prawa.

Mundurowi szybko obezwładnili obu napastników i zakuli ich w kajdanki. Zatrzymanymi okazali się dwaj bielszczanie w wieku 29 i 31 lat. Badanie alkomatem wykazało, że starszy z nich miał w organizmie trzy promile alkoholu, a młodszy o promil mniej. Obaj trafili do policyjnego aresztu. Za groźby, uszkodzenie cudzego mienia oraz atak na policjantów grozi im kara do pięciu lat więzienia.

bb