Muzeum na Stadionie Miejskim?
Radni KWW Jacka Krywulta uważają, że na terenie Stadionu Miejskiego powinno powstać interaktywne muzeum sportu. Inicjatywa spotkała się z dużą życzliwością ze strony prezydenta miasta. Jego zdaniem, koncepcję trzeba zrealizować.
O rozpatrzenie możliwości utworzenia miejskiego interaktywnego muzeum sportu i turystyki zwrócili się do władz miasta radni z klubu KWW Jacka Krywulta. Ich zdaniem, muzeum mogłoby zająć wolne pomieszczenia na parterze Stadionu Miejskiego. - Lokal, o którym mowa, znajduje się naprzeciw parkingu stadionu i ma powierzchnię ok. 300 m kw. Składa się z jednej dużej sali i kilku mniejszych, jest w stanie surowym zamkniętym - wskazywał Marcin Lisiński na grudniowej sesji Rady Miejskiej.
Radny KWW Jacka Krywulta twierdzi, że wolny lokal nadaje się z powodzeniem na galerię sportu, gdzie będzie można podziwiać eksponaty sportowe oraz posłuchać o osiągnieciach sławnych bielszczan. Wnioskodawca przekonuje, że w czasie dużych wydarzeń sportowych muzeum sportu mogłoby służyć jako tzw. strefa kibica.
Jeszcze nas sesji do pomysłu odniósł się prezydent Jacek Krywult, któremu inicjatywa przypadła do gustu. - To stara sprawa, podnoszona od dawna. Dotychczas brakowało miejsca, a teraz się pojawia - mówił prezydent Bielska-Białej, który uważa, że pomysł trzeba realizować przy współpracy z Beskidzką Radą Olimpijską. - Mamy tylu olimpijczyków, że trzeba to zrobić.
bak
Komentarze 22
Nie? To poczytajcie: “(...) O ciekawym pomyśle opowiedział wiernym ks. Kazimierz Malaga, były proboszcz parafii. - Ponieważ tak się ta piękna liturgia rozwinęła, to można by ją przenieść na Stadion Miejski? Wtedy Pasterka byłaby dla całego miasta. Oczywiście, wymagałoby to wielkiej koordynacji wszystkich parafii. Ofiary złożone w tym czasie przeznaczylibyśmy dla najbiedniejszych w mieście. Pomysł nagrodzono gromkimi brawami (...).
P.S na stadionie MOSiR w Czechowicach nawet organizują imprezy, u nas zawsze "nie da się"
Co innego muzea: Legii, Lechii, Wisły, Górnika czy innych potentatów, ale u nas? Już ta cała Rada Olimpijska mnie rozwala. Pietrzykowski, Kasprzyk (jego medal i tak nie zawiśnie w muzeum, bo jest na Jasnej Górze) i kto jeszcze był liczącym się sportowcem, który zaistniał na IO? Fijas? Zdjęcie Piechniczka z Młynarczykiem gdy byli w BKS rozmiarów 100 na 100 zawiśnie na ścianie i będziemy go podziwiali?
Poza tym kto teraz chodzi po knajpach (czy takich miejscach jakie chcą stworzyć na stadionie) oglądać imprezy sportowe? Prawie każdy ma w domu satelitę czy kablówkę ze sportowymi kanałami.
Żyjmy dniem dzisiejszym, dbajmy i troszczmy się o przyszłość naszych drużyn, bo obecnie tylko wstyd przynoszą, a nie zerkajmy w przeszłość (jakkolwiek ważną). Dzisiejsze porażki chcemy przykryć tematem muzeum? Żeby za chwilę hala i stadion nie zostały obiektami, po których oprowadzający kustosz będzie opowiadał zwiedzającym, że tu kiedyś był sport przez duże S. Był.

Klauzula informacyjna ›