W przyszłym roku bielska wyda ponad 400 tys. zł na zadania inwestycyjne w Straży Miejskiej. Na liście planowanych zakupów są tzw. tasery, czyli paralizatory elektryczne. Bielscy strażnicy otrzymają również nowy samochód do patrolowania miasta.

Najdroższym celem inwestycyjnym w tej grupie wydatków budżetowych będzie wybrukowanie nawierzchni wokół budynku siedziby Straży Miejskiej przy ul. Kołłątaja. Na tę inwestycję planuje się przeznaczyć kwotę nieco ponad 150 tys. zł. Podobne środki przekazane zostaną na zakup samochodu patrolowego.

Innym ważnym zadaniem inwestycyjnym jest zakup urządzeń do systemu cyfrowej łączności pomiędzy dyżurnym a patrolami interwencyjnymi. Ich koszt nie przekroczy 70 tys. zł. Natomiast za 60 tys. zł gmina zakupi kolejne urządzenia do obezwładniania za pomocą energii elektrycznej. Pierwsze tasery, czyli paralizatory elektryczne, które dzięki wystrzeliwanym elektrodom posiadają zasięg rażenia do 5 metrów, trafiły w ręce strażników w 2009 roku.

bak