Głosami radnych PO i KWW Jacka Krywulta Rada Miejska przyjęła dziś budżet Bielska-Białej na 2017 rok. - Krytykują ci, którzy nic w życiu nie osiągnęli - odpowiadał Jacek Krywult na głosy opozycji. Zdaniem prezydenta, przeciwnicy budżetu głosowali politycznie i nie będą mieli prawa zgłaszać inicjatyw budżetowych w trakcie roku.

Zgodnie z przyjętą uchwałą budżetową, w przyszłym roku miasto Bielsko-Biała osiągnie dochody w wysokości 1,014 mld zł, a na wydatki planuje się przeznaczyć 1,065 mld zł. Źródłem pokrycia deficytu na poziomie 52,4 mln zł oraz rozchodów (spłata zobowiązań w wysokości 32,7 mln zł) są planowane kredyty i pożyczki na kwotę ok. 85 mln zł. Według uchwały, nakłady na inwestycje wyniosą blisko 280 mln zł, w tym ok. 133 mln zł pochodzić ma ze środków europejskich. - Będzie to rok budżetowy, jeśli uda się go zrealizować, bardzo intensywnych działań inwestycyjnych - deklarował prezydent Jacek Krywult. 

Największy udział w wydatkach majątkowych stanowią inwestycje w zakresie transportu i drogownictwa, na które planuje się przeznaczyć 217,2 mln zł. Wśród nich znalazły się trzy duże inwestycje: rozbudowa odcinka drogi wojewódzkiej nr 942, rozbudowa DK 52 (ul. Krakowskiej/ul. Żywieckiej) oraz rozwój zrównoważonego transportu miejskiego.

 - Niskie nakłady na budownictwo mieszkaniowe w wysokości 3,2 mln zł to ciągle zbyt mało w stosunku do potrzeb. Chybionym pomysłem jest wydanie 7 mln zł na rozbudowę BCK - mówił Przemysław Drabek. Jego zdaniem, lepiej wybudować nową salę koncertową w mieście. Przewodniczący klubu radnych PiS ocenił jako wysoko zagrożoną - ze względu na uchyloną przez sąd administracyjny decyzję środowiskową - realizację nakładów inwestycyjnych na rozbudowę ul. Cieszyńskiej. 4 mln zł kosztować będzie utrzymanie Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej. - Nie widać pomysłu na pozyskanie środków na utrzymanie tego obiektu - podkreślał Drabek.

Krzysztof Jazowy z PO wyraził przekonanie, że założenia budżetowe zostaną zrealizowane. Na rekordową kwotę dochodów oraz dotacji z funduszy europejskich zwracał uwagę radny Adam Ruśniak (KWW Jacka Krywulta). Natomiast Małgorzata Zarębska nie wierzy w realizację założeń budżetowych po stronie dochodów. - Zawyżone wydają się wpływy z podatku PIT. Nierealne jest osiągnięcie wzrostu PKB na poziomie 3,6 proc. przyjętego w uchwale budżetowej - mówiła. Bez odpowiedzi pozostały pytania radnej Niezależnych.BB do prezydenta Krywulta o interes społeczny w prowadzeniu przez miasto hotelu oraz stoku narciarskiego.

bak