Wczoraj w parlamencie doszło do niecodziennych wydarzeń z udziałem parlamentarzystów PiS oraz opozycji. W nocy przed Sejmem zebrała się grupa kilkuset osób związanych z Komitetem Obrony Demokracji wspierana przez partię opozycyjne. W weekend w całym kraju zapowiadane są kolejne manifestacje.

 - Mamy do czynienia z sytuacją, która przez 26 lat wolnej Polski nigdy w parlamencie nie miała miejsca - przekonuje Stanisław Pięta (PiS). Jego zdaniem, zachowanie polegające na blokowaniu sejmowej mównicy i fotela marszałka Sejmu to skandal. - Marszałek podjął dobrą decyzję o dokończeniu obrad w sali kolumnowej. Bielski poseł PiS przekonuje, że wczoraj w nocy doszło do tzw. ustawki opozycji. - Pod parlamentem mieliśmy „spontaniczne zgromadzenia”, a demonstranci mieli przypadkiem przygotowaną scenę z nagłośnieniem. To była żenująca prowokacja, która kończy się blamażem opozycji - twierdzi parlamentarzysta i podkreśla, że protestujący zakłócali ciszę nocną, używając do tego celu trąbek. - Policja powinna takie osoby zatrzymywać i karać mandatami - dodaje Pięta.

Walka o wartości

Posłanka Mirosława Nykiel z PO zapewnia, że akcja opozycji była spontaniczna. - Każdy poseł, który zgłaszał poprawki do ustawy budżetowej, wspominał z mównicy o wolności mediów w Sejmie. Marszałek wykluczył z obrad naszego kolegę Michała Szczerbę, nie mając ku temu żadnych powodów - twierdzi parlamentarzystka. Jej zdaniem, wczorajsze wydarzenia w Sejmie to kolejny krok w stronę do dyktatury, na co nie będzie zgody opozycji. - Nie sądziłam, że po tylu latach przyjdzie nam walczyć o wartości, o które upominała się „Solidarność” - słyszymy.

Na uniemożliwienie posłom udziału w obradach po ich wznowieniu zwraca uwagę Małgorzata Pępek (PO). - Chciałam złożyć wniosek formalny, ale nie mogłam przedostać się bliżej stołu prezydialnego w sali kolumnowej. Posłowie PiS, w tym poseł Pięta, utworzyli szpaler z krzeseł. Posłanka PO zamierzała zgłosić trzy poprawki do budżetu na przyszły rok. - W sprawie tzw. obejścia Węgierskiej Górki, pieniędzy na odmulenie Jeziora Żywieckiego oraz zwiększenia kwot na funkcjonowanie powiatowych zespołów orzekających o niepełnosprawności. Z pewnością nie zostałyby przyjęte, bo to głos opozycji, a ona się nie liczy w Sejmie. Tak nie może funkcjonować nasza demokracja - przekonuje posłanka, która uważa, że głosowanie nad projektem ustawy budżetowej było nielegalne.

To był błąd

Po żadnej ze stron konfliktu nie opowiedział się klub Kukiz’15. Jak wyjaśnia poseł Jerzy Jachnik, nie ma wątpliwości, że podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu opozycja przeprowadziła prowokację mając na celu uniemożliwienie prowadzenia obrad. - Winę ponosi również PiS. Marszałek powinien zareagować, gdy doszło do okupowania mównicy - twierdzi bielski poseł. Jego zdaniem, decyzja marszałka Marka Kuchcińskiego o ograniczeniu dostępu mediów w pracy parlamentarnej jest błędem.

Poseł Mirosław Suchoń (Nowoczesna) uważa, że wczoraj złamano zasady demokratycznego państwa. - Zablokowanie mediów, by spowodować brak nadzoru społecznego, to w istocie cios w demokrację - mówi poseł, który obecnie znajduje się na terenie parlamentu. - Protestujemy, przez całą dobę pełnimy dyżury w sali posiedzeń Sejmu. Zostaniemy tutaj co najmniej do wtorku. Oczekujemy, że tego dnia nastąpi kontynuacja przerwanego posiedzenia. W naszej ocenie wczorajsze głosowania w sali kolumnowej były nielegalne. To były spotkania klubu PiS, na którym śpiewano kolędy, a na koniec okazało się, że „uchwalono” budżet - relacjonuje poseł Nowoczesnej.

xxx

Organizatorzy Strajku Obywatelskiego w Bielsku-Białej wzywają bielszczan do spontanicznej manifestacji na placu obok pomnika Reksia przy ul. 11 Listopada - jutro, tj. 18 grudnia o godz. 12.00. - Niech każdy kto jest zorganizowany w jakiejkolwiek prodemokratycznej inicjatywie, organizacji, partii niech przyniesie swoją flagę i oczywiście flagi Polską oraz UE. Zróbmy hałas, pokażmy, że jesteśmy zdeterminowani i nie jesteśmy tak daleko od Warszawy żeby ich nie wesprzeć! Nie oddamy demokracji! Nie damy się oszukiwać i stłamsić zamykaniem ust i medialną propagandą PiS! - apelują organizatorzy protestu.

bak

Na zdjęciu: głosowanie nad budżetem w sali kolumnowej