Na listopadowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej radna Grażyna Nalepa zwróciła uwagę na problem niedostatecznego oświetlenia dróg miejskich, w tym przejść dla pieszych. W Ratuszu mówią jednak, że z oświetleniem ulic w mieście nie jest wcale najgorzej.

 - W okresie jesienno-zimowym, zwłaszcza w czasie opadów, pieszy wkraczając na jezdnię przy tak słabym oświetleni ulicznym jest bardzo słabo widoczny. Są miejsca, zwłaszcza na niektórych skrzyżowaniach i rondach, gdzie oświetlenie przejść dla pieszych pozwala z dala dostrzec przechodnia, jednak są to wyjątki - pisze Grażyna Nalepa. Radna wnosi, by w ramach przewidzianych w nowym budżecie środków na modernizację oświetlenia licznego uwzględniono również ten problem.

Teraz pisemnie do uwag radnej odniósł się pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej Henryk Juszczyk, który zapewnił, że w ramach prowadzonych modernizacji ulic MZD zwraca uwagę na odpowiednie doświetlenie dróg, szczególnie w rejonie skrzyżowań i przejść dla pieszych. - W tym ostatnim przypadku, dzięki rozwiązaniom systemowym uzupełnionym dodatkowo o elementy bezpieczeństwa ruchu drogowego, w sposób odpowiedni do zagrożeń minimalizowane są negatywne skutki niedostatecznej widoczności pieszych na przejściach - przekonuje urzędnik.

Zgodnie z deklaracją, w przyszłym roku inwestycje polegające na odpowiednim doświetleniu przejść dla pieszych realizowane będą przez wydział gospodarki miejskiej Urzędu Miejskiego oraz Miejski Zarząd Dróg.

bak