W raporcie na temat wizerunku miasta jako tzw. destynacji turystycznej Bielsko-Białą uznano za najbezpieczniejsze miasto wśród ośrodków o podobnej charakterystyce. Opinii tej nie potwierdzają statystyki. W naszym mieście dominują przestępstwa o charakterze kryminalnym.

Jak wynika z raportu sporządzonego na zamówienie bielskiego Ratusza, Bielsko-Biała jest oceniane przez mieszkańców innych rejonów Polski oraz subregionu województwa śląskiego i małopolskiego jako najbezpieczniejsze w grupie miast o podobnej charakterystyce na południu kraju. Tej opinii nie potwierdzają jednak statystyki dotyczące liczby popełnianych i wykrywanych przestępstw, przekazywane przez policję do GUS.

Dane za lata 2013-15 klasyfikują nasze miasto w środku stawki, ze średnią liczbą 32 przestępstw w przeliczeniu na 1 tys. mieszkańców oraz wykrywalnością na poziomie 65 proc. Zbliżona liczba przestępstw notowana jest w Tarnowie i Zabrzu (po 31), a najniższa w Częstochowie (27). Zdecydowanie najwięcej przestępstw popełnianych jest w Nowym Sączu (55). Według autorów raportu, w Bielsku-Białej dominują przestępstwa o charakterze kryminalnym (47 proc.) oraz przeciwko mieniu (35 proc.), a na dalszych miejscach - przestępstwa gospodarcze (12 proc.), drogowe (4 proc.) oraz przeciwko życiu i zdrowiu (2 proc.).

Jak wyjaśniają autorzy badania, dobór miast do porównania miał charakter celowy. Wszystkie z nich położone są w południowej części Polski: w województwach dolnośląskim, śląskim i małopolskim. Wybrano miasta na prawach powiatu o zbliżonej wielkości (Częstochowa, Gliwice, Zabrze) lub podobnie jak Bielsko-Biała - o urozmaiconej atrakcyjności i blisko sąsiadujące z górami (Jelenia Góra, Nowy Sącz, Tarnów).

bak