Ponad 300 osób uczestniczyło wczoraj w 4. Biegu Mikołajkowym, który odbył się na terenie lotniska w Aleksandrowicach. Zawodnicy mieli do pokonania dystans 6 km. Większość wyposażona była w różne świąteczne akcenty: od mikołajowych czapek po kompletne przebrania.

 - Tym mikołajowym biegiem chcieliśmy przedłużyć sezon. Z roku na rok nasza impreza cieszy się coraz większą popularnością, co nas bardzo cieszy. Po obfitych opadach śniegu i deszczu trasa biegu była bardzo błotnista, ale jak widać, to nie przeszkadza biegaczom - poinformował portal Andrzej Filipiak, dyrektor biegu.

Wśród biegaczy najwięcej było bielszczan, choć sporą grupę stanowili także obcokrajowcy i mieszkańcy powiatów ościennych. - Zbliża się 6 grudnia. Mikołaje powinni zdążyć do wszystkich grzecznych dzieci, więc musimy nieco poćwiczyć - powiedziała nam pół żartem, pół serio pani Katarzyna. Wraz z Mikołajami biegły śnieżynki, diabełki, renifery, a nawet biskup. Oprócz regulaminowych nagród, nagrodzono tych biegaczy, którzy mieli najciekawsze i najzabawniejsze przebrania.

Tekst i foto: Mirosław Jamro