Tradycyjnie w okresie przedświątecznym Teatr Lalek Banialuka w Bielsku-Białej przygotował spektakl dla najmłodszych widzów. Najmocniejszą stroną przedstawienia „Szklana Góra” są półtorametrowe lalki, realistycznie skonstruowane na wzór kierujących nimi aktorów oraz postmodernistyczna scenografia. Na scenie oglądamy nowego aktora w zespole, Mateusza Bartę, który wcielił się w postać Księcia z Wysp.

Bogumiła Rzymska jest autorką sztuk dla dzieci i młodzieży. Pisarka tworzy nowe opowieści w oparciu o znane motywy baśniowe. Podobnie została skonstruowana fabuła ,,Szklanej Góry”. Premiera tej sztuki odbyła się w minioną niedzielę w Teatrze Lalek Banialuka.

Wychowana do walki

Kiedy na królewskim dworze rodzi się długo oczekiwany potomek, Król nie chce zaakceptować faktu, że zamiast syna, następcy tronu, ma córkę. Uparcie nazywa ją Królewskim Synem. Determinacja Króla sprawia, że dziewczynka od najmłodszych lat przygotowywana jest do walki i rywalizacji. Kiedy nadchodzi czas próby i królewna wyrusza w nieznane, by spełnić największe marzenie swojego ojca i zdobyć Szklaną Górę, spotyka swego rywala - Księcia z Wysp. 

Młodzi bohaterowie walczą ze sobą. Gdy nagle słyszą wołanie o pomoc, decydują się jednak wspólnie kontynuować niebezpieczną podróż, podczas której zostaną poddani niejednej próbie i przekonają się, że dzięki współpracy, zgodzie i miłości można zdobyć każdy szczyt.

 - Myślę, że każdy spektakl teatralny warto obejrzeć, bo im mniej czasu dzieci spędzą przed komputerem, tym lepiej - mówi reżyser sztuki Janusz Ryl-Krystianowski. - Szklana góra jest metaforą marzeń. To opowieść o tym, co chcielibyśmy zdobyć. Głównym tematem są niespełnione marzenia rodziców, którymi obarczają swoje dziecko, a ono ma przecież własne życie.

Nowy aktor na scenie

Najmocniejszą stroną spektaklu są półtorametrowe lalki, realistycznie skonstruowane na wzór kierujących nimi aktorów oraz postmodernistyczna scenografia (autorstwa Joanny Braun). W przedstawieniu połączono plan aktorski z lalkowym, co wymaga od występujących w nim aktorów odpowiednich umiejętności. Szczególnie, że w fabule pojawia się autotematyzm - motyw teatru na królewskim dworze. Warto zwrócić uwagę na przezabawną kreację Ryszarda Sypniewskiego w roli Aktora, dorównującą mu Małgorzatę Bulską w roli Królowej, a także nowego aktora w zespole "Banialuki”, Mateusza Bartę, który wcielił się w postać Księcia z Wysp.
   
Co kryje w sobie tajemnicza Szklana Góra - niezdobyty szczyt, który napędza wyobraźnię i pobudza ambicje? Czy marzenia warto realizować za wszelką cenę? Jak daleko można posunąć się w kłamstwach? To kilka z licznych pytań, które zadaje widzom autorka dramatu. Niestety, metaforyczna przesłanie opowieści mówiące m.in. o tym, że nie zawsze odnajdujemy szczęście, tam gdzie go szukamy, jest zbyt trudne do zrozumienia dla najmłodszych widzów.

Zapewne byłoby by inaczej, gdyby twórcy przedstawienia bardziej rozbudowali obecny w pierwowzorze dramatu wątek złotego jabłka. Zabrakło w tej sztuce również przemawiających do maluchów i oczekiwanych przez nich form, np. większej liczby piosenek, różnorodnej muzyki czy rozbudowanych scen zbiorowych. Również ze względu na realistyczne przedstawienie potwora-Imaginy spektakl jest odpowiedni dla widzów powyżej siódmego roku życia.

Agnieszka Pollak-Olszowska

Foto: D. Dudziak