Początek zbiórki dla Toma Hanksa
W galerii Gemini Park rozpocznie się dziś zbiórka na wyjątkowy upominek dla znanego aktora Toma Hanksa. Każdy, kto wrzuci do skarbonki złotówkę będzie mógł wpisać się do księgi pamiątkowej, która wraz z kupionym za datki „maluchem” zostanie wysłana do USA.
Od miesiąca w sieci pojawiają się zdjęcia Toma Hanksa, amerykańskiego aktora znanego m.in. z ról w „Forrest Gump”, „Filadelfia”, „Zielona Mila” czy „Szeregowiec Ryan” w towarzystwie kultowego „Malucha”. Mieszkańcy Bielska-Białej postanowili zrobić Hanksowi niespodziankę i w prezencie wysłać mu do domu w USA egzemplarz małego fiata.
Pomysłodawcą zbiórki była Monika Jaskólska, inicjatorka akcji „Nie wypada nie pomagać”. - Zdjęcia z maluchem, które Tom Hanks wrzucił do internetu wzbudzają duże zainteresowanie i budzą pozytywne emocje. To idealna sytuacja dla miasta, żeby je wypromować. Przecież „maluch” był produkowany właśnie w Bielsku-Białej - tłumaczy Jaskólska.
Zbiórka rozpocznie się dziś o godz. 8.00 w galerii Gemini Park, gdzie zostanie ustawiona skarbonka, do której można wrzucać dowolne kwoty. Nadwyżka pieniędzy, którą uda się zebrać, zostanie przekazana na rzecz akcji „Nie wypada nie pomagać”. W poprzednich edycjach do zbiórek inicjowanych przez Monikę Jaskólską włączyli się znani sportowcy, dziennikarze i artyści, m.in. Rafał Sonik, Adam Małysz, bracia Golcowie, Marcin Gortat oraz Piotr Kupicha.
Po zbiórce samochód zostanie przetransportowany do Los Angeles, gdzie mieszka Hanks. „Maluch” ozdobiony będzie fotografiami przedstawiającymi Bielsko-Białą wczoraj i dziś. Piątkowemu rozpoczęciu akcji towarzyszy telewizja i wejście „na żywo” w Dzień Dobry TVN. Na portalu Facebook powstał profil „Bielsko-Biała dla Toma Hanksa”, na którym na bieżąco pojawiać się będą informacje dotyczące przebiegu zbiórki (o tej inicjatywnie pisaliśmy w artykule Składka na autko dla wielkiego aktora).
bb
Foto: Facebook
Galeria:
Komentarze 27
Ta jasne. Masz naiwną wyobraźnię. Nie łudź się!
A nie dla jakiego tam Hanka!
A tak poważnie, to całkiem fajny pomysł na promocje miasta niewielkim kosztem. W najgorszym wypadku aktor odda go na jakąś aukcję charytatywną i głodne dzieci dostaną wielokrotnie więcej, niż koszt zakupu i transportu fiacika, bo wtedy to już będzie fiacik Toma Hanksa!
Nie podzielam obaw, że może nie przyjąć prezentu, albo po prostu się go pozbyć po cichu. To jest też promocja dla niego, a poza tym aktor, tak jak polityk musi się pilnować, żeby nie popaść w niełaskę publiki.
Tom Hanks nie jest żadnym fanem Fiata 126p, a jedynie zrobi sobie kilka fotek przy tym aucie.
Zapewne nigdy nie widział na oczy takiego małego nietypowego samochodziku i uśmiał się jak zobaczył, że takie coś istnieje. Sam Hanx posiada samochód elektryczny, wspiera idee ekologii, wiec nie będzie chciał mieć malucha. Przecież on nie musi przyjąć prezentu. Ale organizatorzy mają bujną wyobraźnię.



Klauzula informacyjna ›