Bielski radny Maurycy Rodak zaopatrzył się właśnie w broń - automatyczny karabin oraz pistolet. Po co radnemu arsenał? - Z kilku powodów - argumentuje Rodak. - Po pierwsze dlatego, że od wielu lat jestem członkiem Związku Strzeleckiego, po drugie po to, aby czuć się bezpieczniej.

Drugi powód, jak tłumaczy nam radny, wynika m.in. z tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. - Wiadomo - mówi pan Maurycy - co wyprawia Rosja. U naszych sąsiadów toczy się wojna. Lepiej więc mieć coś, czym w razie czego można się obronić. W przypadku bielskiego radnego jest to obecnie karabin Tantal wzór 88, następca słynnego Kałasznikowa o zmodyfikowanym kalibrze 5,45 mm oraz popularny pistolet czeski CZ-110.

Model szwajcarski

 - Jestem zdania, że każdy powinien mieć w domu broń - dodaje nasz rozmówca. - Polska powinna pójść drogą szwajcarską, gdzie każdy obywatel posiada w domu uzbrojenie. Dzisiaj tymczasem, niestety, jako kraj plasujemy się na szarym końcu pod tym względem. Przepisy powinny więc być zmienione tak, aby dostęp do broni palnej był łatwiejszy.

Radny nie mija się z prawdą mówiąc o powszechności posiadania broni przez obywateli Szwajcarii. Warto jednak dodać, że dostępność owa wynika z faktu, iż w kraju tym większość armii trzyma swoją broń właśnie we własnych domach, ponieważ nie posiada ona pełnoetatowych żołnierzy.

Różne pozwolenia na broń

Maurycy Rodak otrzymał pozwolenie na broń kolekcjonerską, które jest jedną z możliwości legalnego posiadania broni na amunicję ostrą. Teoretycznie każdy może stać się legalnie posiadaczem broni palnej. Najpierw jednak należy otrzymać zezwolenie ze stosownego wydziału właściwej komendy policji. W tym celu należy złożyć podanie i dołączyć do niego zaświadczenie lekarskie, wnieść opłatę skarbową oraz uzasadnić potrzebę uzyskania zezwolenia.

Polskie przepisy przewidują kilka powodów, dla których obywatel może się ubiegać o pozwolenie na broń: do obrony osobistej, do celów łowieckich, sportowych, rekonstrukcji historycznych, kolekcjonerskich, pamiątkowych i wreszcie szkoleniowych. Każdą z tych możliwości trzeba jednak uzasadnić i potwierdzić przynależność np. do Związku Strzeleckiego bądź Koła Myśliwskiego.

Gdzie strzelać?

 - Niestety, w naszym mieście nie ma już strzelnicy dla osób cywilnych - ubolewa radny Rodak. - Szkoda, bo z pewnością cieszyłaby się ona sporym zainteresowaniem.

Gdzie zatem można potrenować celne oko? - Pozostają np. strzelnice myśliwskie - wyjaśnia nasz rozmówca. - Jest kilka takich w okolicy, chociażby w Goleszowie.

ko

Foto: Facebook