Decyzją radnych, o 4 tys. zł obniżono pensję prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. W uzasadnieniu uchwały podano m.in. niskie nakłady na inwestycje. Podobny problem występuje w Bielsku-Białej, gdzie wykonano dopiero jedną trzecią planu inwestycji na rok 2016.

Zgodnie z uchwałą przyjętą przez radnych Białegostoku, zarobki prezydenta miasta zostały obniżone o 3,8 tys. zł brutto (dotychczas Tadeusz Truskolaski pobierał z budżetu miasta ok. 13 tys. zł brutto). Decyzja zapadła głosami radnych PiS, którzy mają większość w radzie i są w opozycji do prezydenta. Wnioskodawcy argumentowali m.in., że prezydent nie realizuje należycie planowanych miejskich inwestycji, źle nadzoruje spółki komunalne, a w mieście panuje chaos urbanistyczny.

Problem niskich nakładów inwestycyjnych występuje w tym roku również w Bielsku-Białej. Zgodnie z uchwałą budżetową, wydatki na inwestycje powinny wynieść w tym roku 111,8 mln zł (po zmianach 194,4 mln zł), lecz jak wynika ze sprawozdania budżetu na koniec III kwartału, dotychczas udało się zrealizować zaledwie nieco ponad 37 proc. planu (po zmianach). Na inwestycje wydano więc 42 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie dwóch ostatnich lat wydatki przekraczały 50 mln zł.

Wpływ na słabe tempo miejskich inwestycji mają z pewnością m.in. opóźnienia w realizacji przebudowy ul. Międzyrzeckiej (wciąż nie ruszyły prace budowlane mimo zakończenia w kwietniu procedury wyboru wykonawcy) oraz wzruszenie decyzji środowiskowej dotyczącej przebudowy ul. Cieszyńskiej. Najprawdopodobniej w tym roku do Bielska-Białej nie trafi pierwsza partia autobusów zakupionych przez MZK, który musiał ponawiać część procedury przetargowej.

Problem realizacji planu budżetowego w zakresie inwestycji dostrzega przewodniczący klubu radnych PiS. Przemysław Drabek przyznaje, że jego ugrupowanie będzie wyciągać wnioski i rozliczać prezydenta Jacka Krywulta z obietnic budżetowych, ale dopiero po podsumowaniu roku budżetowego. Drabek powiedział portalowi, że PiS nie złoży wniosku o obniżenie wynagrodzenia prezydenta Bielska-Białej. - Prezydent zarabia mniej niż stypendium, które otrzymują piłkarze TS Podbeskidzie. Tymczasem skala odpowiedzialności jest nieporównywalna - argumentuje wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

bak