Przedstawiciele banku przyznają, że do realizacji kampanii reklamowej poszukiwali malowniczego rynku z niską zabudową, który oddawałby urok idyllicznego małego miasteczka. W koncepcję tę doskonale wpasował się Rynek w Bielsku-Białej, który na tle innych lokalizacji okazał się „bezkonkurencyjny”.

Na początku listopada wystartowała kampania reklamowa banku, której akcja toczy się w… Bielsku-Białej. Jej bohaterami są dziadek oraz wnuk. Starszy pan opowiada dziecku m.in. o szacunku do pieniądza. Akcja filmu reklamowego, który nagrywany był w ostatnich tygodniach, rozgrywa się na bielskim Rynku. W kadrze widoczna jest katedra św. Mikołaja oraz pomnik Neptuna na tle zabytkowej architektury starówki.

Urokliwe, idylliczne miasteczko

Jak przyznają przedstawiciele banku, wybór miejsca, w którym rozgrywa się akcja spotów wprowadzających markę jest nieprzypadkowy. To malowniczy mały ryneczek, jaki można znaleźć w każdym polskim mieście. Drzewo, ławeczki, zegar na wieży, niska zabudowa to jego charakterystyczne elementy. Rynek w Bielsku-Białej idealnie pasował do koncepcji spotu. Do jego realizacji szukano urokliwego, malowniczego i trochę idyllicznego małego miasteczka.

 - To obraz małej społeczności, ludzi żyjących blisko siebie. Wiemy, że to jest ważne i chcemy być blisko naszych klientów. Dlatego budujemy sieć placówek również w mniejszych miastach - wyjaśnia Maciej Pichlak, dyrektor marketingu Nest Banku. Nasz rozmówca przyznaje, że przy produkcji reklamy brano pod uwagę również inne lokalizacje, ale Bielsko-Białą okazało się bezkonkurencyjne.

Obecnie w ramach kampanii reklamowej banku w telewizji oraz internecie emitowane są dwa 30-sekundowe spoty, w których główną rolę odgrywa dziadek z wnukami. Na tę chwilę marka nie planuje realizacji następnych reklamówek na Podbeskidziu. - Jeśli w przyszłości Nest Bank zdecyduje się na kolejne spoty reklamowe, będą one kręcone prawdopodobnie również w Bielsku-Białej - zapewnia dyrektor Pichlak.

Szatan w Koperniku

Bielsko-Biała jest dość popularnym wśród artystów plenerem zdjęciowym. W ostatnich latach kręcono u nas zdjęcia do thrillera politycznego „Kret” z udziałem Borysa Szyca, Wojciecha Pszoniaka i Mariana Dziędziela. W produkcję filmu zaangażował się Ratusz, który wsparł przedsięwzięcie finansowo i organizacyjnie. Zdjęcia do produkcji realizowano na początku 2010 roku m.in. na ulicy Podcienie oraz Schodowej, Głębokiej, Orkana czy Ratuszowej.

Pięć lat wcześniej w Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Bielsku-Białej kręcono siedmioodcinkowy serial „Szatan z siódmej klasy”, będący ekranizacją powieści Kornela Makuszyńskiego. Bielska architektura posłużyła również braciom Pawłowi i Łukaszowi Golec w produkcji teledysku do piosenki „Młody Maj” (pisaliśmy o tym w artykule Przebój na Rynku). Utwór został potrójnym zwycięzcą koncertu Super Premier na 50. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a bielskie plenery podziwiały miliony widzów.

Bartłomiej Kawalec