Wstyd dla MZK i miasta
Dlaczego autobusy komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej z okazji świąt państwowych nie są przyozdabiane barwami narodowymi? Okazuje się, że to co w innych miastach należy do tradycji, w naszym jest problemem. Tymczasem żadnych trudności z mocowaniem flag nie mają w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie po drogach poruszają się podobne modele autobusów.
- 11 listopada i na autobusach bielskiego MZK nadal nie ma flag narodowych. Podobno dyrektor MZK tłumaczył, że nie da się technicznie przymocować do nowszych autobusów. Tymczasem w PKM Czechowice-Dziedzica da się. Niesamowite - czytamy post zamieszczony w mediach społecznościowych. Jego autor uważa, że brak flag państwowych na miejskich autobusach to „wstyd dla MZK i miasta”.
Uraża uczucia patriotyczne?
Problem braku biało-czerwonych flag z okazji świąt państwowych na autobusach komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej nie jest nowy. Wiosną z oficjalnym pismem w tej sprawie zwróciła się do dyrekcji Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego niezależna radna Małgorzata Zarębska oraz Karol Markowski, radny PiS. Oboje wnioskowali wtedy o umieszczanie flag na taborze MZK z okazji święta 3 Maja. Jeszcze w latach 90. ub. wieku było to możliwe, a teraz już się nie da.
- Po wstępnych rozmowach wiemy, że z technicznego punktu widzenia nie można takich flag umieszczać przy lusterkach. Jeżeli nie znajdzie się rozwiązanie, które to umożliwi, proponujemy aby autobusy w dniu święta miały naklejone flagi w formie samoprzylepnej naklejki lub magnesu - proponowali sygnatariusze listu.
Według dyrektora MZK Krzysztofa Knapika, „tabor autobusowy MZK nie jest przystosowany konstrukcyjnie do montażu flag”. - Alternatywna propozycja polegająca na przyklejaniu flag w postaci naklejek lub magnesów wydaje się mocno kontrowersyjna z uwagi na to, że ta forma prezentacji tak ważnego narodowego symbolu Polski może zostać odebrana jako niestosowna, a przez to nawet urażać uczucia patriotyczne - napisał dyrektor w odpowiedzi na list radnych.
Tam problemu nie ma
Problemów z mocowaniem flag na pojazdach komunikacji publicznej nie ma w Warszawie. W stolicy Polski kwestie umieszczania symboli narodowych w przestrzeni publicznej reguluje zarządzenie prezydenta miasta, które zobowiązuje wszystkich warszawskich przewoźników do wywieszania flagi z okazji dwunastu wyszczególnionych świąt. Jeśli narodowe symbole nie mogą zostać z różnych względów przymocowane do lusterek, to zostają przyklejone do elementów karoserii pojazdu.
Biało-czerwone barwy prezentowane są na warszawskich autobusach, tramwajach, a nawet pociągach komunikacji miejskiej nie tylko w święta państwowe, ale również w Dzień Papieża Jana Pawła II (16 października) oraz Dzień Solidarności i Wolności (30 sierpnia). Podobnie jest w Krakowie, gdzie biało-błękitne flagi ozdabiają tabor miejski także z okazji obchodów święta miasta. Dwa lata temu na autobusach w Poznaniu umieszczone zostały kolorowe symbole z okazji jubileuszu klubu piłkarskiego.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 50
pozdrawiam
Szczerze mówiąc tylko z tym mi sie to kojarzy.
Czli Balcerowicz odszedł i coraz częściej mamy KOMUNO WRÓĆ!
a teraz heytujcie :)
czy wstydzą się takiej flagi,
zobaczcie jak za oceanem demonstruje się patriotyzm właśnie poprzez wywieszanie flag np. przed domami,
patriotyzm inaczej odbiera się poza granicami kraju,
kiedy np. widzę na ulicach Dublina autobus z polską flagą, który zapewne prowadzi nasz rodak, on sie tego nie wstydzi...
a takie tam widziałem
a) tak
b) tak
c) nie i jest mi to obojętne...

Klauzula informacyjna ›