Wczoraj wieczorem 75-letnia kompletnie pijana kobieta wjechała w dwa słupy i uszkodziła bramę wjazdową do posesji w bielskiej Wapienicy. Kierująca zatrzymał zastępca szefa III komisariatu podinsp. Mirosław Kusak, który był przypadkowym świadkiem tego zdarzenia.

Dochodziła godz. 20.00, gdy wracający do domu policjant zauważył jadącego zygzakiem volkswagena. Kierująca wykonywała niekontrolowane manewry i na wąskiej drodze stwarzała poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W pewnym momencie zatrzymała swój samochód i zaczęła cofać. W czasie tego manewru najechała na dwa słupy, po czym uszkodziła ogrodzenie przydrożnej posesji.

Świadkiem tego zdarzenia był podinsp. Mirosław Kusak, który przejeżdżał obok autem. Wybiegł z samochodu i usiłował zatrzymać kierującą. Kobieta dodała jednak gazu i z impetem ruszyła przed siebie. Policjant dobiegł do jej pojazdu. Otworzył drzwi i wyjął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając kierującej dalszą jazdę. Od 75-letniej sprawczyni czuć było wyraźną woń alkoholu. Nie była ona w stanie nawiązać racjonalnego kontaktu.

Kiedy na miejsce zdarzenia dotarł patrol, kierująca nie była w stanie dmuchnąć w alkomat. Kobiecie pobrano krew do analizy na zwartość alkoholu. Policjanci zatrzymali sprawczyni prawo jazdy. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi jej kara do dwóch lat więzienia.

bb