Wyłamał stacyjkę i chciał odjechać
Pijany włamywacz wybił szybę w drzwiach fiata punto i wyłamał stacyjkę. Nie zdążył odjechać, bo w samą porę zatrzymali go policjanci z wydziału prewencji KMP w Bielsku-Białej.
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek w nocy na bielskiej ul. Giewont. Włamywacz wybił szybę w samochodzie i przedostał się do środka. W momencie, gdy usiłował odpalić silnik, został zatrzymany przez policjantów. Spowodował szkody, które właściciel oszacował na blisko 4 tys. zł.
Badanie alkomatem wykazało, że 19-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Wytrzeźwiał w policyjnym areszcie. Wczoraj usłyszał zarzuty. Wcześniej był już notowany za kradzieże. Grozi mu teraz kara do 10 lat więzienia.
bb
Artykuł wyświetlono 6310 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
mnb
patologia i tyle przydalo by sie znowu tak jak za komuny kazdy sie bal dzielnicowego a jak podskoczyl to pasztetową przez plecy a teraz cwaniactwo i tyle nikogo sie nie boja
kasbek
Na karpackim to norma większość chłopaków juz siedziało

Klauzula informacyjna ›