Kilka milionów złotych rocznie kosztować może budżet Bielska-Białej darmowa komunikacja miejska dla dzieci i młodzieży szkolnej. O inicjatywie partii Razem, która w formie petycji podpisanej przez tysiąc osób trafiła do prezydenta miasta, dyskutowano w Ratuszu.

W połowie października lokalne struktury partii Razem złożyły w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej petycję do prezydenta i Rady Miejskiej w sprawie darmowych przejazdów dla dzieci  młodzieży do ukończenia szkoły ponadgimnazjalnej. Pod petycją dotycząca 23 tys. uczniów zebrano ponad 1000 podpisów. Inicjatorzy akcji uważają, że darmowe przejazdy w połączeniu ze zwiększeniem częstotliwości kursów przyczyniłyby się do zmniejszenia natężenia ruchu w mieście, ograniczenia hałasu i poprawy jakości powietrza.

O skutkach finansowych petycji dyskutowano podczas ostatniego posiedzenia  komisji budżetu, strategii i rozwoju gospodarczego Rady Miejskiej. Zdaniem władz miasta, proponowane rozwiązanie byłoby zbyt dużym obciążeniem dla budżetu Bielska-Białej oraz Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego, które w formie miejskiej dotacji może pozyskiwać do 50 proc. swojego budżetu. Koszt wprowadzenia darmowych przejazdów, to wydatek nawet 5 mln zł rocznie. 

Innym podnoszonym argumentem był fakt, iż do szkół ponadgimnazjalnych na terenie miasta uczęszcza wiele młodzieży z okolicznych gmin. Tym samym władze Bielska-Białej mają poważne wątpliwości czy bielska gmina powinna ponosić koszt finansowy związany z darmowymi przejazdami dla osób spoza miasta. Zgodnie z obowiązującym prawem, każda petycja powinna być rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie trzech miesięcy od dnia jej złożenia.

bak