Nadzwyczajne środki w bielskim szpitalu
Trzyletni chłopiec z Ustronia z objawami sepsy trafił do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Mimo podjętej na miejscu akcji reanimacyjnej, dziecka nie udało się uratować. Nie wiadomo co mogło być źródłem zakażenia. Szczególne środki ostrożności podjął bielski szpital.
Dziecko jeszcze w środę uczestniczyło w zajęciach przedszkolnych w placówce w Ustroniu. Następnego dnia objawy choroby u 3-letniego chłopczyka zauważyli rodzice, którzy udali się do szpitala w Cieszynie. Tam lekarze zdiagnozowali sepsę. Natychmiast podjęto decyzję o przewiezieniu pacjenta do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Stan dziecka od początku hospitalizacji był krytyczny. Mimo podjętej na miejscu akcji ratunkowej, chłopczyka nie udało się uratować.
Aktualnie nie wiadomo co mogło być przyczyną zakażenia. Wszystkie dzieci z ustrońskiego przedszkola, do którego uczęszczał 3-letni chłopiec, są pod opieką lekarzy. Równocześnie trwa dezynfekcja placówki. Szczególne środki ostrożności podjął także bielski szpital.
bak
Komentarze 10
Pogrążona w żałobie rodzino, wyrazy głębokiego współczucia, niech Was Bóg prowadzi...
Ja mogę sobie na to pozwolić i uwierzcie mi, że decyzję o pozostaniu w domu podjęłam z przyjemnością. I chociaż jestem podwójnym magistrem to dla mnie spełnieniem marzeń było właśnie nie pracować zawodowo tylko zajmować się domem, dziećmi i mężem. Prowadzenie domu to też praca ale z tej pracy ma się ogromną satysfakcję, kiedy widzi się jak inni chętnie wracają do ciepłego i rodzinnego domu gdzie zawsze jest ktoś kto podtrzymuje domowe ognisko. Moja mama też nie pracowała zawodowo i dzisiaj jej za to dziękuje bo dzięki niej dzisiaj potrafię zobaczyć co dla kobiety jest wartością w życiu... Dla mnie jest to SZCZĘŚLIWA RODZINA...
Jedna pensja starczy, przecież 10 tys to nie jest mało.Pomijam tutaj klasę robotniczą.
Normalna rodzina to pracujący mąż a matka w domu z dziećmi.

Klauzula informacyjna ›