Dwa stadiony po sąsiedzku
Dziś i jutro w Bielsku-Białej odbędzie się wielka feta z okazji długo oczekiwanego otwarcia nowego Stadionu Miejskiego. Postanowiliśmy porównać dwa jakże podobne i jednocześnie różne obiekty w miastach oddalonych od siebie zaledwie o 40 km.
Bielsko-Biała i Tychy, bo o nich mowa, łączy nie tylko FIAT i produkcja samochodów, ale także sport. Drużyny piłkarskie obu miast występują w tej samej klasie rozgrywkowej, z tą różnicą, że GKS Tychy po rocznej „rekonwalescencji” powrócił do 1.ligi, a TS Podbeskidzie zjechało w dół z poziomu Ekstraklasy. W obu miastach są nowoczesne stadiony piłkarskie. Prawie takie same, choć „prawie” czyni jednak różnicę i to sporą.
Wielofunkcyjny obiekt w Tychach
Nowy stadion w Tychach budowany był od grudnia 2012 do połowy 2015 roku w miejscu zburzonego starego obiektu według projektu Perbo-Inwestycje z Krakowa. Warszawski Mostostal wybudował go za ponad 128 mln zł brutto. Jest to obiekt typowo piłkarski (zredukowano w nim funkcje lekkoatletyczne), w którym całość trybun została przykryta dachem z blachy tytanowo-cynkowej. Posiada 15,3 tys. miejsc i spełnia wymogi kategorii trzeciej UEFA. Oznacza to, iż mogą na nim być rozgrywane mecze Ligi Mistrzów lub spotkania eliminacyjne MŚ i ME. Wokół stadionu powstało 950 miejsc parkingowych.
Stadion Miejski Tychy oferuje ogromne możliwości nie tylko piłkarzom i miłośnikom tej najpopularniejszej dyscypliny sportu na świecie. To również infrastruktura zapewniająca pełną obsługę każdej imprezy. Widzowie mogą nie tylko zajmować trybuny okalające płytę. Istnieje możliwość zorganizowania miejsc siedzących lub stojących na samej płycie. Stadion jest więc idealnym miejscem do organizacji nie tylko wydarzeń sportowych, ale również koncertów i innych wydarzeń artystycznych oraz targów.
Tyski obiekt jest wyposażony w komfortową strefę VIP z lożami i dwupoziomową restauracją, sale konferencyjne oraz parking na ponad 300 samochodów. W roku 2015 w plebiscycie organizowanym przez portale Stadiony.net i StadiumDB.com o tytuł najlepszego stadionu świata rywalizowały ze sobą 22 obiekty z 15 krajów, w tym jeden z Polski. Ten jedyny polski obiekt - w Tychach, zdobył szóste miejsce. Zarządza nim powołana specjalne w tym celu i kierowana przez kobietę spółka (100 proc. udziałów miasta ) - Tyski Sport S.A.
Spór z mieszkańcami osiedla
O rozbudowie i gruntownej modernizacji przestarzałego (jego początki sięgają 1927 roku) obiektu przy ul. Rychlińskiego 19 w Bielsku-Białej zaczęto myśleć na poważnie na początku obecnego stulecia. W 2008 roku rozstrzygnięto konkurs na koncepcję rozbudowy i gruntownej modernizacji stadionu. Wygrała go firma ATJ Architekci z Warszawy, proponując stadion na 15 tys. widzów o dwuspadowych trybunach i konstrukcji podobnej do stadionu w Kielcach.
Choć pozwolenie na budowę wydano w czerwcu 2010 roku, to inwestycja ruszyła dopiero 8 sierpnia 2012. Przez cały ten czas trwały „przepychanki” z protestującymi mieszkańcami sąsiedniego osiedla Grunwaldzkiego, którzy dopiero w czerwcu 2012 zgodzili się na budowę nowego stadionu. Główny wykonawca obiektu, BPBP mógł wejść wtedy na plac budowy, której szczęśliwy koniec nastąpił po ponad czterech latach. Koszt inwestycji wynosi ok. 135 mln zł.
Czy były to racjonalnie wydane pieniądze? Znaczną części odpowiedzi na to pytanie poznamy już dziś i jutro. Bielski stadion dysponuje lepszym oświetleniem niż tyski, ale różnica 900 luksów nie powinna nam zaciemnić porównania obu obiektów (program uroczystego otwarcia stadionu przy ul. Rychlińskiego znajdziesz tutaj).
Krzysztof Kozik
Foto: UM w Tychach
Komentarze 9

Klauzula informacyjna ›