Śledztwo w sprawie pakunku pod autem
Bielska policja pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo w sprawie przedmiotu podłożonego w miniony piątek pod samochodem zaparkowanym przy ul. Legionów w Bielsku-Białej. Na miejscu zdarzenia saperzy przeprowadzili kontrolowaną eksplozję paczki.
W piątek w godzinach popołudniowych policjanci otrzymali zgłoszenie, że pod jednym z samochodów zaparkowanych w bazie PKS przy ul. Legionów jest podłożony tajemniczy przedmiot. Na miejsce natychmiast udali się policji pirotechnicy oraz saperzy z jednostki w Katowicach. W trakcie wykonywanych czynności z okolicznych budynków ewakuowano ok. 80 osób, a na miejscu zdarzenia przeprowadzono kontrolowaną eksplozję podejrzanego przedmiotu.
Śledztwo w sprawie zawartości i okoliczności podłożenia tajemniczego pakunku prowadzi policja pod nadzorem bielskiej prokuratury. Wbrew pojawiąjącym się informacjom, samochód, pod który podłożono przedmiot nie należał do żadnego z pracowników pobliskiej Prokuratury Okręgowej. Informacje te zdementował rzecznik bielskich śledczych prokurator Jacek Boda (o akcji saperów informowaliśmy w artykule Bomba w bazie PKS? - foto).
bak

Klauzula informacyjna ›