W ciągu minionej doby bielscy strażacy wielokrotnie interweniowali w związku z usuwaniem skutków intensywnych opadów deszczu i… śniegu. Ratownicy pompowali wodę z zalanych mieszkań oraz usuwali powalone drzewa i gałęzie, głównie przy ul. Salmopolskiej w Szczyrku.

Wczoraj strażacy wypompowywali wodę z zalanych domów przy ul. Nad Potokiem w Bielsku-Białej, a także w Bierach i Bystrej, gdzie zalane było mieszkanie w budynku jednorodzinnym na poziomie piwnicy. Ratownicy usuwali również powalone drzewa i gałęzie, głównie przy ul. Salmopolskiej w Szczyrku, które nie wytrzymały naporu dużych ilości padającego śniegu.

 - Działania trwały do godz. 1.30 w nocy, gdy z uwagi na późną porę, intensywny opad atmosferyczny, ciągłe łamanie się kolejnych drzew, a przede wszystkim mając na uwadze bezpieczeństwo ratowników działania zostały przerwane - wyjaśnia Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej. - W uzgodnieniu z policją podjęto decyzję o wstrzymaniu ruchu w zagrożonym miejscu.

Dziś w godzinach porannych akcję wznowiono. W działaniach uczestniczyły zastępy z OSP Szczyrk, Bystra i Meszna. Przed godz. 9.00 ul. Salmopolska została odblokowana. Strażacy wracają do bazy.

bb

Foto: www.facebook.com/jan.byrt