Zaparkowałeś samochód w złym miejscu, a Straż Miejska go odholowała? Słono za taką przysługę zapłacisz. W przyszłym roku opłaty z tego tytułu będą nadal słone, choć już nieznacznie niższe.

Zgodnie z prawem, Straż Miejska może odholować pojazd m.in. wtedy, gdy pozostawiono go w miejscu zabronionym i gdy jego obecność w tym miejscu utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. Usunięty w ten sposób pojazd trafia na parking strzeżony. Zarówno za odholowanie, jak i za przechowywanie pojazdu naliczane są opłaty.

Wysokość opłat określa corocznie Rada Miejska. Według projektu nowej uchwały, w przyszłym roku mają być one nieco mniejsze niż w roku bieżącym. - Obniżenie stawki wynika z obwieszczenia opublikowanego w Monitorze Polskim na 2017 rok - stwierdza wiceprezydent Przemysław Kamiński, wyjaśniając, że zgodnie z ustawą, stawki opłat ulegają zmianie w stopniu przedstawionym w obwieszczeniu Ministra Finansów.

Na parking strzeżony w Bielsku-Białej najczęściej odholowywane są samochody osobowe, tj. pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t (ponad 95 proc. przypadków). W przyszłym roku stawka za ich usunięcie wyniesie 476 zł (obecnie jest to 480 zł). Opłata za każdą rozpoczętą dobę ich przechowywania nie zmieni się i będzie wynosić 39 zł. 

W tym roku w Bielsku-Białej Straż Miejska odholowała na parking 90 pojazdów (według stanu na 31 sierpnia). Wpływy do budżetu z tego tytułu przekroczyły 31 tys. zł. Dla porównania: w 2015 usunięto 143 pojazdy, a wpływy wyniosły niespełna 16,5 tys. zł.

MCI