Podczas awantury w mieszkaniu 42-letni bielszczanin pobił swoją żonę i groził jej śmiercią. W przeszłości był już karany za przemoc domową, ale po wyjściu z więzienia wrócił do rodziny. Sąd na wniosek policji podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu brutala.

W miniony poniedziałek w nocy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań w centrum Bielska-Białej, gdzie nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę ze swoją 39-letnią żoną. W czasie kłótni pobił kobietę i groził jej śmiercią. Policjanci zatrzymali awanturnika. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

Po nocy spędzonej w policyjnej celi usłyszał zarzuty. W przeszłości mężczyzna był już karany za przemoc domową. Został wtedy skazany na karę 12 miesięcy więzienia. Na początku tego roku opuścił mury zakładu karnego. We wtorek sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu awanturnika, któremu grozi teraz kara do pięciu lat więzienia.

bb