Zgodnie z zapowiedziami, działacze partii Razem rozpoczęli wczoraj zbiórkę podpisów pod petycją do prezydenta Jacka Krywulta. Postulują w niej wprowadzenie w Bielsku-Białej darmowych przejazdów komunikacją miejską. Zwolnienie z opłat miałoby obejmować dzieci i młodzież szkolną.

O inicjatywie partii Razem informowaliśmy w środę w artykule Inicjatywa na rzecz darmowej komunikacji. Działacze tego ugrupowania pojawili się wczoraj na ulicach miasta, by przekonywać bielszczan do swego pomysłu. Akcja rozpoczęła się zgodnie z planem o godz. 14.30 na przystanku przy hotelu President. Petycję podpisywały osoby w różnym wieku. Większość podkreślała, że koszty przejazdów autobusami MZK są dla nich dużym obciążeniem.

 - Podpisałam petycję - mówi Helena Książkiewicz. - Mam niską emeryturę, a syn, który jest na moim utrzymaniu, zaczął naukę w liceum zawodowym. Uczy się od poniedziałku do środy. Dla mnie 6 zł dziennie na bilety dla niego to dużo. Byłoby świetnie, gdyby mógł korzystać z darmowych przejazdów - stwierdza nasza rozmówczyni

 - Nauka jest obecnie bardzo droga - uważają Andżelika i Magda, uczennice bielskich szkół średnich, które także popierają akcję partii Razem. - Ceny podręczników są wysokie, a jeśli ktoś mieszka daleko, to dochodzą bilety, które też sporo kosztują. Darmowe dojazdy pomogłyby wielu mniej zamożnym rodzinom - przewidują młode bielszczanki.

Organizatorzy chcą zebrać co najmniej tysiąc podpisów. Przy okazji zamierzają propagować zalety transportu publicznego jako alternatywy dla samochodów osobowych. - Byłoby lepiej, gdyby w Bielsku-Białej, tak jak w innych miastach, istniała możliwość zgłaszania uchwał obywatelskich - ocenia Jarosław Hess, członek zarządu okręgu Podbeskidzie partii Razem. - Ponieważ jednak takiej możliwości nie ma, pozostaje nam liczyć na dobrą wolę prezydenta i radnych - dodaje nasz rozmówca.

MCI